Reklama

Reklama

Niezwykłość wspólnoty wiernych w Korei Południowej

Papież Franciszek przybył z pielgrzymką do Korei Południowej. Pozostanie tam do 18 sierpnia. W tym czasie będzie przewodniczył Azjatyckim Dniom Młodzieży, beatyfikuje 124 męczenników koreańskich i odprawi mszę o pokój i pojednanie między Koreą Południową i Północną.

Chrześcijaństwo, które narodziło się w Azji, nie jest na tym kontynencie mocno obecne. Wyjątkiem jest właśnie Korea, piętnasta gospodarka świata. Kraj, w którym co dziesiąty obywatel to katolik, a protestantów według różnych statystyk jest dwa, a nawet trzy razy więcej. Kościół więc z nadzieją patrzy na to państwo. - W kontekście sekularyzacji, która idzie przez świat, to bardzo ważne doświadczenie dla całego Kościoła - mówi ojciec Andrzej Koprowski jezuita. 

Reklama

Niezwykłość wspólnoty wiernych w Korei Południowej polega na tym, że rozwija się dynamicznie mimo funkcjonowania wielu innych religii o ugruntowanej w Azji pozycji. Papież w specjalnym przesłaniu wyemitowanym w mediach przed pielgrzymką mówił, że Koreańczycy mają wiarę już ugruntowaną. - Kościół jest wielką rodziną, w której wszyscy jesteśmy braćmi w Chrystusie. W Jego imię przybywam do was, w radości dzielenia się z wami Ewangelią miłości i nadziei - dodaje Franciszek.

Korea Południowa to pierwszy kraj Dalekiego Wschodu, który odwiedza papież. W styczniu przyszłego roku pojedzie na Sri Lankę i na Filipiny.

Dowiedz się więcej na temat: Korea Południowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje