Mocne słowa prymasa do kapłanów. "Nie po to jesteśmy księżmi"
Nie jesteśmy księżmi po to, aby były w nas utkwione ludzkie oczy - mówił w Wielki Czwartek prymas Polski abp Wojciech Polak. Podczas mszy krzyżma w katedrze w Gnieźnie podkreślił, że kapłani nie mogą sobą przesłaniać wiernym Chrystusa, a ich posługa powinna prowadzić ludzi do wiary i życia wiecznego.

W skrócie
- Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas homilii w Wielki Czwartek podkreślił, że kapłan nie powinien zasłaniać wiernym Chrystusa.
- Zaznaczył, że kapłani nie są powołani po to, aby były w nich utkwione ludzkie oczy ani po to, by szukać własnej aprobaty.
- Msza krzyżma w Wielki Czwartek kończy w Kościele katolickim trwający 40 dni Wielki Post.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W homilii podczas mszy św. krzyżma w katedrze w Gnieźnie prymas Polski abp Wojciech Polak podkreślił, że kapłan nie może sobą zasłaniać wiernym Chrystusa.
- Jesteśmy wzięci z ludzi i dla ludzi. Znamy nasze własne ludzkie ograniczenia i nasze słabości, nasze złudzenia i nasze grzechy. Wiemy też, że nasze powołanie jest darem i łaską. Zostaliśmy przecież, jak ufamy, zaproszeni, namaszczeni i posłani, (…) aby nikt nie zginął, ale aby wszyscy, także dzięki nam, poznali Chrystusa i mieli w Nim życie wieczne. I zawsze musi nam chodzić o wszystkich, a nie tylko o niektórych - mówił prymas.
Wielki Czwartek. Prymas Polski z przesłaniem do kapłanów
Metropolita gnieźnieński podkreślił, że nadrzędną rolą kapłana jest tak żyć i posługiwać, by ukazywać innym Chrystusa.
- Nie możemy więc i nie powinniśmy żyć i posługiwać nigdy tylko po to, aby jedynie szukać własnej afirmacji i aprobaty dla siebie i to jeszcze za wszelką cenę. Nie jesteśmy przecież księżmi po to, aby ludzkie oczy były w nas utkwione. Nie wolno nam samym nigdy sobą Jezusa zasłaniać. Nasze własne oczy i oczy wszystkich powinny być tylko w Niego utkwione - zaznaczył.
Prymas powiedział też, że w Wielki Czwartek Chrystus może pomóc każdemu kapłanowi "odczytać na nowo nasze życie i powołanie, naszą kapłańską posługę".
- Ale nie po to, aby się sobą dziś zasmucić i zmartwić, aby zobaczyć i policzyć, ile już z tej Bożej łaski z nas z latami uleciało, ileśmy przez nasze lenistwo, letniość czy gnuśność już utracili. Ile przysypane zostało naszym własnym lękiem i smutkiem, naszym zgorzknieniem czy zniechęceniem. Warto bowiem, aby w Wielki Czwartek naszego kapłaństwa Jezus pomógł nam odnaleźć właśnie to, co odsłania jego sens i misję. W tym jest bowiem odpowiedź na nasze pytanie, po co tak naprawdę jesteśmy i komu tak naprawdę służymy - podkreślił abp Wojciech Polak.
Msza krzyżma w Wielki Czwartek kończy w Kościele katolickim trwający 40 dni Wielki Post.












