Reklama

Reklama

Inauguracja synodu. Papież apeluje o akceptację i miłosierdzie

W trakcie mszy z okazji inauguracji synodu na temat rodziny papież Franciszek przypomniał swą wizję Kościoła jako "szpitala polowego", gdzie czeka się na przyjęcie każdej zranionej osoby. Apelował, by nie osądzać innych, lecz leczyć akceptacją i miłosierdziem,

W homilii wygłoszonej w czasie niedzielnej mszy w bazylice Świętego Piotra Franciszek wyjaśnił, że obrady skoncentrowane będą na trzech kwestiach: dramacie samotności, miłości między kobietą a mężczyzną i rodzinie.

Reklama

Mówiąc o samotności zauważył, że dotyka ona osób starszych, opuszczonych przez swoich bliskich, a nawet własne dzieci. Papież mówił o wdowcach i wdowach; o ludziach porzucanych przez współmałżonków, o osobach, które faktycznie czują się same, nie zrozumiane i nie wysłuchane.

Paradoks zglobalizowanego świata

Ale wymienił też migrantów i uchodźców uciekających przed wojną i prześladowaniami, ludzi padających ofiarą kultury konsumpcjonizmu i mentalności odrzucania.

"Dziś przeżywamy paradoks zglobalizowanego świata, w którym widzimy tak wiele luksusowych domów i wieżowców, ale coraz mniej ciepła domu i rodziny; wiele ambitnych projektów, ale mało czasu, aby żyć tym, co zostało osiągnięte; wiele wyrafinowanych środków rozrywki, ale coraz głębszą pustkę w sercu"- oświadczył Franciszek.

Obecną sytuację podsumował słowami: "wiele przyjemności, ale mało miłości; tak dużo swobody, ale mało autonomii".

Papież dodał, że przybywa ludzi zamykających się w egoizmie, destrukcyjnej przemocy, niewoli przyjemności i "bożka pieniądza".

Współczesna rodzina w opinii Franciszka jest często obrazem "samotności i słabości".

"Coraz mniej poważnie traktuje się rozwijanie solidnej i owocnej relacji miłości: w chorobie i zdrowiu, bogactwie i ubóstwie, na dobre i na złe"- powiedział.

Jak mówił, "miłość trwała, wierna, rzetelna, stabilna, płodna jest coraz bardziej wyśmiewana i postrzegana, jakby była staromodną sukienką".

Z zaniepokojeniem odnotował, że "mogłoby się zdawać, że społeczeństwa najbardziej zaawansowane to właśnie te, które mają najniższy odsetek urodzeń i najwyższy wskaźnik aborcji, rozwodów, samobójstw i zanieczyszczenia środowiska naturalnego i społecznego".

Związek kobiety i mężczyzny "marzeniem Boga"

Papież wskazywał, że marzeniem Boga jest "związek miłości między mężczyzną a kobietą".

Słowa Ewangelii: "Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!" wskazał jako zachętę skierowaną do wierzących, by przezwyciężyć wszelkie formy indywidualizmu i legalizmu, które "ukrywają ciasny egoizm i strach przed przystaniem na autentyczne znaczenie małżeństwa i seksualności człowieka w Bożym planie".

Papież wskazał zadania dla Kościoła mówiąc: "w tym dość trudnym kontekście społecznym i małżeńskim jest powołany do tego, by do życia swoją misją w wierności, w prawdzie i miłości".

Głos w obronie wiernej miłości nazwał "głosem wołającym na pustyni".

Przypominał, że misją Kościoła jest obrona świętości życia oraz jedności i nierozerwalności węzła małżeńskiego.

Misja Kościoła , powiedział, polega nie na tym, by wskazywać palcem czy osądzać, ale na "poszukiwaniu i leczeniu zranionych par olejem akceptacji i miłosierdzia".

Trzeba, apelował, być "szpitalem polowym", z drzwiami otwartymi na przyjęcie każdego, kto puka z prośbą o pomoc i wsparcie. Należy "wyjść ze swego ogrodzenia ku innym z prawdziwą miłością", aby iść ze zranioną ludzkością - wzywał.

Kościół "nie może zapominać o swej misji Miłosiernego Samarytanina zranionej ludzkości"- oświadczył papież.

Przywołał słowa Jana Pawła II: "Błąd i zło trzeba zawsze potępiać i zwalczać; ale człowieka, który upada lub błądzi, trzeba zrozumieć i miłować".

Już po raz drugi, po zeszłorocznym nadzwyczajnym synodzie na temat rodziny, jego uczestnicy zajmą się też najbardziej spornymi kwestiami sytuacji rozwodników będących w nowych związkach i podejścia do osób i par homoseksualnych. Poprzednie burzliwe obrady wywołały głębokie podziały i spory na tym tle.

Z Polski w pracach synodalnych udział wezmą arcybiskupi Stanisław Gądecki i Henryk Hoser, a także biskup Jan Wątroba oraz szefowie watykańskich urzędów: przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kardynał Stanisław Ryłko i abp Zygmunt Zimowski, który kieruje Papieską Radą Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

W gronie audytorów synodu jest małżeństwo z Poznania Jadwiga i Jacek Pulikowscy.

Z Watykanu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje