Reklama

Reklama

Fala spekulacji o rezygnacji papieża Franciszka

Sobotnia, skądinąd standardowa zapowiedź sierpniowej wizyty papieża Franciszka w L’Aquili, podgrzała atmosferę i wywołała falę spekulacji o rzekomej abdykacji głowy Kościoła Katolickiego. Dlaczego? Jest kilka powodów.

O plotkach włoskich i katolickich mediów pisze w agencji prasowej Associated Press Nicole Winfield. Jak zauważa, papież Franciszek podsycił pogłoski o przyszłości swojego pontyfikatu, ogłaszając, że odwiedzi w sierpniu włoskie miasto L'Aquila, leżące na północny wschód od Rzymu. 

Miasto kojarzone jest z żyjącym w XIII wieku papieżem Celestynem V, jednym z niewielu papieży, którzy zdecydowali się na rezygnację z urzędu. W lutym 2013 roku zrobił to też Benedykt XVI, poprzednik Franciszka. Sam Franciszek zresztą wielokrotnie okazywał zrozumienie dla takiej decyzji.

Reklama

Informacja o wizycie papieża w L’Aquili sprawiła, że wróciła przetaczająca się co jakiś czas dyskusja o możliwej rezygnacji Jorge Bergoglio.

Abdykacja papieża Franciszka - skąd spekulacje?

Pogłoski nabrały rozmachu - jak zauważa agencja AP - gdy w ubiegłym tygodniu papież ogłosił konsystorz, czyli zebranie Kolegium Kardynałów, na 27 sierpnia. Ma zostać wtedy oficjalnie powołanych 21 nowych kardynałów, z których 16 ma mniej niż 80 lat i jest uprawnionych do głosowania na konklawe w celu wybrania następcy Franciszka. 

"Kiedy zostaną oni dodani do szeregów książąt kościoła, Franciszek umieści w Kolegium Kardynałów 83 ze 132 kardynałów w wieku głosowania. Chociaż nie ma gwarancji, w jaki sposób kardynałowie mogą głosować, szanse, że wyłonią następcę, który podziela priorytety duszpasterskie Franciszka, stają się coraz większe" - pisze Nicole Winfield.

Zaznacza też, że koniec sierpnia to nietypowa data - jest to bowiem we Włoszech czas urlopowy. "Zwołanie większego konsystorza pod koniec sierpnia w celu powołania nowych kardynałów, zgromadzenie duchownych na dwudniowe rozmowy na temat wdrażania reformy Kurii Rzymskiej i odbycie symbolicznie znaczącej wizyty duszpasterskiej sugerują, że Franciszek mógł mieć na myśli nietypowe sprawy" - czytamy.

Jednocześnie na tapecie wciąż są kwestie zdrowotne 85-letniego Franciszka. Problemy z kolanem sprawiły, że papież w ostatnim czasie porusza się na wózku inwalidzkim.

Papież Franciszek zrezygnuje? Planów nie odwołał

Spekulacje dotyczące przyszłości papieża przetaczają się w cieniu oficjalnie zaplanowanych i ogłoszonych - jak to określa AP - "dużych projektów". Oprócz nadchodzących w tym roku podróży do Konga, Sudanu Południowego, Kanady i Kazachstanu, w 2023 r. Franciszek zaplanował ważne spotkanie biskupów świata, aby omówić postępującą decentralizację Kościoła katolickiego, a także dalsze wdrażanie swoich reform. 

Kardynał Hondurasu Oscar Rodriguez Maradiaga, jeden z najbliższych doradców papieża, powiedział hiszpańskojęzycznym mediom, że rozmowy o rezygnacji papieża lub końcu pontyfikatu Franciszka są bezpodstawne. Nazwał je "iluzjami optycznymi". 

Z kolei Christopher Bellitto, historyk Kościoła z amerykańskiego Kean University w Union, zauważył, że większość watykanistów spodziewa się, że Franciszek w końcu zrezygnuje, ale nie przed śmiercią Benedykta. 95-letni emerytowany papież jest fizycznie słaby, ale zachowuje bystrość umysłu i od czasu do czasu przyjmuje gości w swoim domu.

"Nie będzie chciał, żeby było dwóch byłych papieży" - stwierdził Bellitto, cytowany przez agencję AP. 

Wymowny gest czy przypadek?

Historyk odniósł się też do planowanej wizyty Franciszka w L'Aquila. Zasugerował, żeby nie czytać w niej zbyt wiele, zauważając, że gest Benedykta w 2009 roku został pominięty przez większość komentatorów.

Papież Benedykt XVI pielgrzymował bowiem do L’Aquili w 2009 roku, gdzie modlił się przy grobie papieża Celestyna V. Wówczas wizyta ta miała związek z tragicznym trzęsieniem ziemi, które nawiedziło okolicę. Dopiero po czterech latach, gdy ogłoszona została rezygnacja Ratzingera, ta pielgrzymka ówczesnego papieża nabrała szczególnego znaczenia.

Reklama

Reklama

Reklama