Reklama

Reklama

Adwent 2021. Do kiedy trwa? Czy to czas pokuty? Czy obowiązuje post?

W niedzielę 28 listopada w Kościele rozpoczął się adwent. Specjalny czas przygotowania do Bożego Narodzenia potrwa cztery tygodnie i nie jest okresem pokuty. Adwent to także czas oczekiwania na ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa.

Adwent to okres przygotowania na Boże Narodzenie obchodzony w kościołach chrześcijańskich, który rozpoczyna się od pierwszych nieszporów w pierwszą niedzielę adwentu, która przypada cztery tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia. Może trwać od 23 do 28 dni.

Kiedy rozpoczął się adwent 2021 i ile potrwa?

W 2021 roku adwent rozpoczął się 28 listopada. Jego zakończeniem będzie Wigilia Bożego Narodzenia, czyli 24 grudnia. W tym kolejne cztery niedziele adwentu to:

  • 28 listopada
  • 5 grudnia
  • 12 grudnia
  • 19 grudnia

Adwent - co to jest?

"Adwent" wywodzi się z łacińskiego słowa "adventus", które tłumaczy się jako "przyjście". Pierwotnie dla starożytnych Rzymian odnosiło się do oficjalnego przyjazdu Cezara.

Reklama

Potem w okresie wczesnego chrześcijaństwa oznaczało podwójne przyjście Chrystusa - jako człowieka i jako sędziego podczas Sądu Ostatecznego. Adwent to zatem czas oczekiwania na narodzenie Jezusa, ale też jego przyjście na końcu świata.

Adwent 2021. Czy obowiązuje post?

Adwent to ważny czas w Kościele. Zgodnie z Liturgią Godzin pierwsze wzmianki o adwencie w Hiszpanii pochodzą z roku 380. W tradycji gallikańskiej adwent miał charakter pokutny i ascetyczny. Związany był z postem i abstynencją. W Rzymie adwent został wprowadzony dopiero w drugiej połowie VI wieku. Tam okres przygotowania do Narodzenia Pańskiego miał charakter radosny bez praktyk pokutnych.

Zalecenia dotyczące adwentu ujednolicił w VI wieku papież Grzegorz Wielki. W skodyfikowanym "Kanonie rzymskim" znalazł się zapis, że adwent trwa cztery tygodnie i jest czasem oczekiwania na Boże Narodzenie.

Kilkanaście lat temu Kościół zmienił podejście do adwentu. Nie ma już zakazu urządzania hucznych zabaw w tym czasie. Nacisk kładziony jest raczej na radosne oczekiwania na przyjście Jezusa.

Symbole adwentu. Roraty, wieńce, kalendarze i lampiony...

Adwent obfituje w zwyczaje i symbole. W ciągu tego czasu szaty liturgiczne księży odprawiających msze św. są fioletowe. Wyjątkiem jest trzecia niedziela - "Niedziela Gaudete", czyli niedziela radości. Nazwa pochodzi od słów antyfony na wejście: "Gaudete in Domino" - "Radujcie się zawsze w Panu".

W okresie adwentu codziennie, oprócz niedziel, odprawiane są specjalne msze święte - tzw. roraty - poświęcone Matce Bożej. Zgodnie z tradycją msza roratnia sprawowana jest o świcie. Liturgia rozpoczyna się w ciemnym kościele, który rozświetlają jedynie zapalone świece, lampiony przyniesione przez wiernych.

Jednym z popularnych symboli są tzw. wieńce adwentowe. Wykonuje się je z gałązek drzewa iglastego. W wieńcu są cztery świece, które zapala się po kolei wraz z każdą kolejną niedzielą adwentu. Według tradycji pierwsza świeca jest świecą pokoju, druga - wiary, trzecia - miłości, czwarta - nadziei.

Początkowo wieniec adwentowy pojawiał się głównie w rodzinach ewangelickich, ale obecnie symbole te są częścią wystroju ołtarza także w kościołach katolickich, a kolejne zapalone świece przypominają o upływającym czasie i zbliżającej się uroczystości.

Popularnym symbolem adwentu jest także kalendarz adwentowy. Pomysł pochodzi od niemieckich luteran i polega na odliczaniu dni do Bożego Narodzenia poprzez odznaczanie upływających dni w specjalnym kalendarzu. Może to być zjadanie ukrytych w kalendarzu czekoladek lub wykonywanie codziennie dobrego uczynku.

W czasie adwentu popularne są też lampiony adwentowe - zazwyczaj niewielkie czworoboczne lampki, których ścianki nawiązują do gotyckich witraży.

"Adwent jest czasem oczekiwania i nadziei"

Adwent rozpoczyna w Kościele nowy rok liturgiczny, a w Polsce dodatkowo nowy rok duszpasterski. Z tej okazji duchowni przygotowują tzw. listy pasterskie.

Na pierwszą niedzielą adwentu swój list pasterski przygotował m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak. Hierarcha podkreślił w liście, że trudne doświadczenia są częścią naszego życia i "niczym wstrząsy tektoniczne wywołują drżenia naszej egzystencji, budzą paraliżujący lęk czy obawę".

"Burzą to, co wcześniej wydawało się być solidnym fundamentem: sytuacje, w których załamuje się zdrowie; gdy zrujnowane jest małżeńskie zaufanie i uczciwość; gdy pojawiają się poważne problemy w pracy; gdy zawiódł autorytet i zaufanie do ludzi Kościoła; gdy zagrożony jest pokój i bezpieczeństwo; gdy człowiek popadł w poczucie bezsensu z powodu grzechu wysysającego resztki życia; gdy młody człowiek zostaje sam ze swoimi problemami; gdy cały czas przychodzi nam zmagać się z pandemią koronawirusa; gdy wobec różnych sytuacji pojawia się strach i niepewność" - wskazał abp Polak.

"Pan jednak nam wciąż powtarza: nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie! Widząc, jak rozpadają się fałszywe pewniki, zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy niezawodnej nadziei i że można ją znaleźć tylko w Chrystusie. On jest naszą nadzieją! On jest z nami! On zawsze pozostaje nam wierny! Adwent jest czasem oczekiwania i nadziei. Wzywa nas do wiary w Tego, Który jest, i Który był, i Który przychodzi! I choć wiara nie jest światłem rozpraszającym wszystkie nasze ciemności, jest jednak lampą, która w nocy prowadzi nasze kroki, a to wystarcza, by iść" - dodał prymas w liście na rozpoczęcie adwentu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL