Spis treści:
- 25 lipca 2026 roku. Wspomnienie św. Jakuba Apostoła i św. Krzysztofa
- Jaka jest historia św. Jakuba Starszego?
- Czy święty Krzysztof istniał naprawdę?
Główne obchody XXI Ogólnopolskiego Dnia Bezpiecznego Kierowcy odbędą się w Mrągowie. Do kierowców zwrócą się krajowy duszpasterz kierowców ks. Marian Midura oraz Krzysztof Hołowczyc. Organizatorzy połączą uroczystości religijne z działaniami policji, straży pożarnej i WORD Olsztyn.
25 lipca 2026 roku. Wspomnienie św. Jakuba Apostoła i św. Krzysztofa
W kalendarzu liturgicznym na 25 lipca przypada święto św. Jakuba Starszego, Apostoła, natomiast polska tradycja łączy ten dzień również ze św. Krzysztofem, patronem kierowców i podróżnych.
Każdy z obchodów ma odmienną rangę. Liturgia koncentruje się na św. Jakubie, a kult św. Krzysztofa zachował charakter lokalny i duszpasterski. Po reformie kalendarza rzymskiego z 1969 roku jego wspomnienie pozostawiono kalendarzom lokalnym, choć nadal figuruje on w Martyrologium Rzymskim.
Obu świętych łączy symbolika drogi. Św. Jakub został patronem pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, a św. Krzysztof opiekunem osób podejmujących podróż. W Polsce 25 lipca przy kościołach tradycyjnie błogosławi się kierowców oraz ich samochody, motocykle i rowery. Tego dnia organizowane są również inicjatywy przypominające o odpowiedzialności za życie wszystkich uczestników ruchu.
Jaka jest historia św. Jakuba Starszego?
Pierwszoplanową postacią liturgii 25 lipca jest jednak św. Jakub Starszy, nazywany również Większym. Przydomek służy odróżnieniu go od drugiego apostoła o tym imieniu, Jakuba Mniejszego.
Jakub był synem Zebedeusza, bratem Jana Ewangelisty i rybakiem znad Jeziora Galilejskiego. Jezus powołał obu braci, gdy naprawiali sieci w łodzi ojca. Razem z Piotrem i Janem Jakub należał później do najbliższego grona uczniów. Był świadkiem wskrzeszenia córki Jaira, Przemienienia Pańskiego oraz modlitwy Jezusa w Ogrodzie Oliwnym.
Ewangelie nie przedstawiają go jako człowieka pozbawionego wad. Jezus nazwał Jakuba i Jana "Boanerges", czyli "synami gromu", co wiązano z ich porywczością i silnym temperamentem. Gdy mieszkańcy samarytańskiej wioski nie przyjęli Jezusa, bracia zaproponowali, by sprowadzić na nich ogień z nieba. Jezus zganił uczniów, pokazując im, że gorliwość pozbawiona miłosierdzia może prowadzić w złym kierunku. Historia Jakuba stała się więc opowieścią o przemianie. Człowiek gwałtowny i spragniony wyróżnienia dojrzewał do odwagi, służby oraz wierności własnym przekonaniom.
Św. Jakub uchodzi za pierwszego spośród apostołów, który poniósł śmierć męczeńską. Według Dziejów Apostolskich około 44 roku król Herod Agryppa I rozkazał zabić go mieczem. To jedyna śmierć jednego z Dwunastu opisana bezpośrednio w Nowym Testamencie. Późniejsza tradycja przypisuje Jakubowi działalność misyjną na Półwyspie Iberyjskim i łączy jego relikwie z Santiago de Compostela.
Według tradycji relikwie św. Jakuba przewieziono do Galicji, a po odnalezieniu jego grobu w IX wieku rozwinęło się tam Santiago de Compostela. Do sanktuarium prowadzi dziś rozległa sieć szlaków Camino de Santiago, przebiegających również przez Polskę i oznaczonych żółtą muszlą lub strzałką.
Muszla przegrzebka, dawniej zabierana z galicyjskiego wybrzeża jako dowód ukończenia pielgrzymki, stała się najważniejszym atrybutem apostoła. Św. Jakuba przedstawia się też z kijem, kapeluszem i torbą pątnika, a gdy 25 lipca wypada w niedzielę, w Santiago obchodzony jest Święty Rok Jakubowy.
Czy święty Krzysztof istniał naprawdę?
25 lipca wspominany jest też św. Krzysztof, patron kierowców, podróżnych i przewoźników. Jego imię pochodzi od greckiego Christophoros i oznacza "niosącego Chrystusa". O życiu świętego zachowało się niewiele pewnych informacji.
Prawdopodobnie był chrześcijańskim męczennikiem związanym z Azją Mniejszą i zginął w III wieku podczas prześladowań wyznawców Chrystusa. Jego kult ma jednak bardzo dawne korzenie. Najstarsze świadectwo mówi o świątyni wzniesionej ku jego czci w 452 roku w pobliżu Chalcedonu, na terenie dzisiejszej Turcji.
Znana opowieść o przeniesieniu Chrystusa przez rzekę pochodzi z późniejszej tradycji. Krzysztof, wcześniej nazywany Reprobusem, miał być olbrzymem poszukującym najpotężniejszego władcy. Pustelnik poradził mu, aby wielką siłę wykorzystywał do przeprowadzania ludzi przez rwącą wodę. Pewnej nocy o pomoc poprosiło go dziecko, które podczas przeprawy stawało się coraz cięższe. Na drugim brzegu wyjawiło, że jest Chrystusem, a przewoźnik dźwigał wraz z nim ciężar całego świata. Legenda ukształtowała popularny wizerunek świętego jako brodatego mężczyzny z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu i masywnym kijem w dłoni.
Początkowo św. Krzysztof otaczał opieką pielgrzymów, żeglarzy, flisaków i osoby przeprawiające się przez rzeki, a wraz z rozwojem motoryzacji został patronem kierowców. Mniej znany motyw zachował się w sztuce wschodniego chrześcijaństwa, która przedstawiała go czasem z psią głową.
Badacze wiążą ten osobliwy wizerunek między innymi z dawnymi opisami odległych ludów albo wpływem sztuki hellenistyczno-egipskiej. Na Zachodzie utrwaliła się łagodniejsza scena przeprawy przez rzekę, przypominająca, że siła nabiera wartości wtedy, gdy służy ochronie drugiego człowieka.













