Reklama

Reklama

Cyfrowy pomnik pamięci. Archiwum Arolsen tworzy największą bazę ofiar II wojny światowej

W ramach projektu #everynamecounts Archiwum Arolsen buduje największą cyfrową bazę ofiar II wojny światowej. Celem tego przedsięwzięcia jest upamiętnienie osób prześladowanych i zapewnienie dostępu do informacji kolejnym pokoleniom. Do akcji może włączyć się każdy. Dokumenty z czasu wojny porządkuje już blisko 13 tys. wolontariuszy z całego świata.

Do cyfrowej bazy wprowadzane są nazwiska oraz inne dane widniejące na zeskanowanych dokumentach. To skomplikowane zadanie, ponieważ w Archiwum Arolsen znajduje się około 30 milionów dokumentów i informacji, dotyczących 17,5 miliona osób.

Inicjatywę #everynamecounts zainagurowano w styczniu 2020 roku - najpierw w postaci projektu pilotażowego przy udziale blisko tysiąca uczniów. Gdy ze względu na pandemię koronawirusa odwołano obchody z okazji 75-lecia wyzwolenia obozów koncentracyjnych, do projektu zaczęło dołączać coraz więcej osób z różnych krajów świata: do grudnia 2020 roku ponad 10 tys. zarejestrowanych użytkowników projektu zdigitalizowało ponad 2,5 miliona dokumentów bez wychodzenia z domu.

Reklama

W drugiej fazie projektu, która rozpoczęła się 27 stycznia 2021, zindeksowane zostaną karty osobowe więźniów oraz arkusze osobowe z różnych obozów koncentracyjnych.

Pamięć świata

"Chcemy, by przyszłe pokolenia miały dostęp do nazwisk i tożsamości ofiar. Robimy to także z myślą o naszym dzisiejszym społeczeństwie. Historia pokazuje bowiem, do czego prowadzi dyskryminacja, rasizm i antysemityzm" - czytamy na stronie projektu.

"Ten wyjątkowy cyfrowy pomnik powinien wzrastać możliwie jak najszybciej. Dlatego pracujemy nad tym, by udostępnić online historyczny zbiór dokumentów na temat więźniów obozów koncentracyjnych, robotników przymusowych wykorzystywanych do pracy przez reżim hitlerowski oraz osób ocalałych. Nasz cel: do roku 2025 chcemy udostępnić online wszystkie nazwiska" - czytamy na stronie projektu.

Potrzebni wolontariusze

Do udziału w tym przedsięwzięciu zaproszono wolontariuszy. Osoby zainteresowane otrzymają dostęp do obszernego zbioru dokumentów, należących do tzw. Pamięci Świata UNESCO. Wsparcie w porządkowaniu tych informacji - jak podkreśla archiwum - stanowi nieocenioną wartość nie tylko dla świata nauki, ale również dla rodzin ofiar.

Arolsen Archives to międzynarodowe centrum informacji o prześladowaniach nazistowskich, dysponujące największym na świecie archiwum, w którym zgromadzono dane o ofiarach nazizmu i osobach ocalałych.

Instytucja została założona przez aliantów w roku 1947. Głównym zadaniem archiwum było wówczas odnalezienie zaginionych ofiar dyktatury nazistowskiej oraz dokumentów na temat tras prześladowania i zbrodni nazistowskich. Na bazie tej organizacji w 1948 roku powstała Międzynarodowa Służba Poszukiwań (ITS). W ciągu dziesięcioleci instytucja ta zebrała i przechowuje dokumenty dotyczące wszystkich grup ofiar reżimu hitlerowskiego.

Od 2013 roku archiwum należy do Pamięci Świata UNESCO. W 2019 roku zmieniło nazwę na Arolsen Archives i dzisiaj stanowi międzynarodowe centrum informacji o prześladowaniach z okresu narodowego socjalizmu.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy