Reklama

Reklama

Proces załogi Auschwitz. "Skruchy nie okazał żaden"

Ten proces miał pokazać Niemcom, czym byƚo Auschwitz i ukarać winnych - od komendanta po kapo. "To było zadanie mojego życia” – mówi Gerhard Wiese, ostatni żyjący prokurator procesu oświęcimskiego we Frankfurcie.

POLECAMY

Reklama

"Zbrodnia bez kary" w serwisie specjalnym Deutsche WelleWirtualnej Polsce

Esesman z pierwszej ławki. Josef Mengele, prymus z Auschwitz

Kiedy lekarze byli mordercami. Elisabeth Hecker i dzieci z Lublińca

Horst Pilarzik. Postrach krakowskiego getta

Hans Krueger. "Morderca w białych rękawiczkach"

"Lekarz Hitlera", Kurt Blome

Wrzesień 1939: Niewidzialna broń, która sprzyjała likwidacji Polaków

Strażniczka z Majdanka: "Nic nie widziałam"

"Do widzenia w niebie". Likwidacja szpitala w Kobierzynie

Należał do "rasy panów". Był w swoim żywiole

Peter Grubbe, czyli Claus Volkmann. Podwójne życie lewicowego dziennikarza

Jakob Loelgen - kat Bydgoszczy. Po wojnie robił karierę w Niemczech

Firma Topf & Soehne "zawsze do usług". Przedsiębiorcy bez moralności

"Tatuś kanalia". Po niemiecku "Vati Schweinehund"

"Zaczęło się. Jest wojna". Dziennik bojowy por. Kurta Hartmanna

1 września 1939 r., Wieluń. Masakra na bezbronnym mieście

Germanizacja Łodzi. Werner Ventzki i jego Litzmannstadt

Czaszki Polaków i Żydów oferuję po umówionej cenie

Pierwsza zbrodnia II wojny. Alfred Naujocks i prowokacja gliwicka

Bezkarni naziści w powojennej RFN. "Amnezja i brak empatii dla ofiar"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje