Reklama

Reklama

Zamieszki w Turcji

Turcja: Szturm na park. "Protesty nie będą tolerowane"

W Turcji znów niespokojnie. Policja w Stambule użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych przeciwko osobom, które próbowały wedrzeć się do parku Gezi.


Do takiego działania namawiała Turków Platforma Solidarności z Taksim. To stowarzyszenie skupiające grupę sił politycznych przeciwnych premierowi Turcji. Władze miasta ostrzegały, że na próby wtargnięcia protestujących do parku Gezi odpowie policja. Tymczasem dziś zapowiedziano, że park Gezi zostanie ponownie otwarty dla mieszkańców. 

Reklama


Ma to nastąpić jeszcze dziś lub jutro. Zapowiedziano przy tym, że kolejne protesty nie będą w tym miejscu tolerowane. To właśnie plany przebudowy tego parku były bezpośrednią przyczyną wybuchu protestów, które wstrząsnęły Turcją w czerwcu. Demonstrujący domagali się odejścia premiera Recepa Tayyipa Erdogana. Zarzucali mu autorytaryzm i islamizację kraju. Protestujący w Stambule zbierali się na placu Taksim i w parku Gezi. 

Dowiedz się więcej na temat: Protesty w Turcji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje