Reklama

Reklama

Zamieszki w Turcji

Turcja: Platforma z Taksim złożyła doniesienie na samą siebie

Platforma Solidarność z Taksim złożyła w poniedziałek doniesienie do prokuratury w Stambule mówiące o tym, że grupa ta bierze na siebie odpowiedzialność za wszystkie zdarzenia związane z niedawnymi protestami wokół parku Gezi.

Jak podał na swej stronie internetowej dziennik "Hurriyet", na wezwanie ruchu około 200 osób przyszło pod gmach, w którym mieści się prokuratura oraz sąd, by złożyć doniesienie.

Reklama

Przed budynkiem chciano odczytać informację dla prasy, ale policja ostrzegła, by nie blokować przejścia. Skandowano hasło: "Wszędzie Taksim, wszędzie bojkot", a obecni przed sądem prawnicy okazywali poparcie dla demonstrujących.

"Nasze działania były demokratyczne, ale mimo to zostaliśmy brutalnie potraktowani przez policję. Składamy doniesienie na samych siebie; wzywamy prokuraturę, żeby wszczęła śledztwo przeciwko nam, a jeśli tego nie zrobi, by zwolniła z aresztów osoby zatrzymane w czasie protestów" - ogłosiła w imieniu organizacji prawniczka Gulbin Aydin.

Wniosek, pod którym podpisało się około 200 osób głosi, że biorą one na siebie odpowiedzialność "moralną, polityczną, historyczną i prawną" za wydarzenia wokół parku Gezi i na placu Taksim.

Platforma Solidarność z Taksim koordynowała protesty przeciwko przebudowie stambulskiego placu Taksim i likwidacji pobliskiego parku Gezi, które rozpoczęły się 31 maja w Stambule. Z czasem demonstracje, tłumione przez policję,  przerodziły się w protesty przeciw nasilającym się tendencjom autorytarnym rządu premiera Recepa Tayyipa Erdogana i próbom umiarkowanej islamizacji kraju.

Według Tureckiej Fundacji Praw Człowieka w związku z protestami pozostaje w aresztach 78 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje