Reklama

Reklama

Stany Zjednoczone nie uznają aneksji Krymu

Stany Zjednoczone nie uznają aneksji Krymu. Waszyngton potępia również wszelkie kroki Rosji w tej sprawie - brzmi oficjalne oświadczenie Białego Domu, który przypomniał o już nałożonych na Kreml sankcjach i zapowiedział kolejne.

USA chcą ukarać Rosję za jej działania wobec Krymu, nakładając jeszcze surowsze sankcje niż te ogłoszone w poniedziałek.

Wówczas Barack Obama poinformował o zamrożeniu aktywów i zakazie wjazdu dla 11 osób z najbliższego otoczenia Władimira Putina oraz dodatkowo dla byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Teraz te decyzje miałyby być rozszerzone na wspierających Kreml oligarchów, którzy posiadają część swoich kont za granicą.

Amerykański prezydent rozmawiał o tym telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Biały Dom podkreślił, że działanie Kremla w postaci aneksji Krymu jest zagrożeniem dla światowego pokoju i bezpieczeństwa.

 Barack Obama zaprosił ponadto przywódców państw G7 i Unii Europejskiej na przyszły tydzień do Hagi. Tam omawiana będzie sytuacja na Ukrainie oraz propozycje dalszych działań.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Symferopol | aneksja Krymu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje