Reklama

Reklama

Kerry: Uwolnienie obserwatorów OBWE to dobry krok, ale potrzeba kolejnych

Uwolnienie wojskowych obserwatorów z OBWE, przetrzymywanych przez ponad tydzień przez prorosyjskich separatystów na Ukrainie, to pozytywny krok, ale Rosja musi uczynić o wiele więcej, by zażegnać kryzys - oświadczył szef dyplomacji USA John Kerry.

- Jesteśmy oczywiście bardzo zadowoleni z uwolnienia inspektorów OBWE. To krok naprzód, ale potrzebne są kolejne, aby złagodzić napięcia - powiedział dziennikarzom Kerry po wylądowaniu w Kinszasie, stolicy Demokratycznej Republiki Konga, w ramach oficjalnej podróży do kilku krajów afrykańskich.

Moskwa powinna wycofać poparcie dla separatystów, którzy okupują budynki rządowe w ok. 10 miastach na wschodzie Ukrainy - podkreślił sekretarz stanu USA.

Reklama

Kerry poinformował też, że w sobotę odbył rozmowę telefoniczną z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Jak powiedział, obaj będą rozmawiać z prezydentem Szwajcarii Didierem Burkhalterem, którego kraj przewodniczy obecnie Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, o "większej roli OBWE w możliwym ułatwieniu deeskalacji" kryzysu na Ukrainie.

Kerry powiedział, że rozmowa z Ławrowem dotyczyła także wydarzeń w Odessie, na południu Ukrainy, gdzie na skutek starć między zwolennikami jedności kraju a prorosyjskimi demonstrantami oraz pożaru śmierć poniosło 46 osób, a ponad 200 zostało rannych.

Należy uczynić wszystko, aby powstrzymać przemoc - dodał sekretarz stanu USA.

Dowiedz się więcej na temat: John Kerry | Ukraina | Rosja | misja OBWE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne