Reklama

Reklama

Ekspert: Niezrozumiałe zachowanie Moskwy ws. Sawczenko

Z niezrozumiałych powodów Moskwa robi z Nadii Sawczenko męczennika - uważa Piotr Kościński z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Ukraińska pilotka przetrzymywana w rosyjskim areszcie prowadzi głodówkę, a stan jej zdrowia się pogarsza.

Jak mówi Kościński, Sawczenko stała się symbolem i dlatego niezrozumiały jest dla niego sposób, w jaki Moskwa z nią postępuje.

- Rosja robi z niej ukraińskiego bohatera i męczennika, i im dłużej ona siedzi w więzieniu, tym bardziej jest to wyraźne. Jeśli doszłoby do jej śmierci, to stałaby się symbolem jeszcze bardziej znaczącym - uważa ekspert.

W opinii Kościńskiego rosyjska propaganda mogła w tym przypadku popełnić duży błąd, chyba że intencje przyświecające decyzjom w sprawie Sawczenko są bardziej złożone, niż może się wydawać: możliwe jest, że władze chcą symbolicznie ukarać ukraińskiego oficera, pokazać że są surowe i potrafią ukarać kogoś, kto podnosi rękę na Rosjan.

Reklama

Przekaz na użytek wewnętrzny miałby wtedy miejsce kosztem propagandy zewnętrznej. - To absurd, ale wpisuje się w formułę rosyjskiej propagandy - podsumowuje analityk.

Po przyjęciu ostatniego porozumienia w Mińsku prezydent Petro Poroszenko zapowiedział, powołując się na zapisy o uwolnieniu jeńców, że Sawczenko wkrótce zostanie zwolniona. Do wypowiedzi szybko ustosunkował się rzecznik Kremla, mówiąc że uwolnienia pilotki nikt nie obiecał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje