Reklama

Reklama

Zmiany na Ukrainie. Będą przedterminowe wybory

Na Ukrainie odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Partie Udar i Swoboda ogłosiły, że wychodzą z koalicji rządzącej w Radzie Najwyższej Ukrainy. Koalicję opuściło także kilkunastu deputowanych niezrzeszonych.

Rozwiązanie koalicji i niepowołanie nowej w ciągu 30 dni daje prezydentowi Ukrainy Petro Poroszence prawo do rozpisania nowych wyborów parlamentarnych.

Reklama

Na wcześniejsze wybory zgodził się również trzeci członek koalicji, partia Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko. Jej przedstawiciel Serhij Sobolew oświadczył, że jego ugrupowanie gotowe jest do wyborów pod warunkiem, że wcześniej dojdzie do zmiany ordynacji.

Batkiwszczyna chce, by Ukraińcy wybierali nowy parlament w systemie proporcjonalnym; w poprzednich wyborach parlamentarnych, które odbyły się na jesieni 2012 roku połowę 450-osobowego parlamentu wyłoniono z list partyjnych, a połowę - w okręgach jednomandatowych.

Obecna koalicja o nazwie "Europejski Wybór" została powołana do życia w końcu lutego, po ucieczce z kraju obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Weszło do niej 250 deputowanych Batkiwszczyny, Swobody i Udaru oraz posłowie niezrzeszeni.

Za przeprowadzeniem wcześniejszych wyborów parlamentarnych opowiadał się niejednokrotnie prezydent Poroszenko, którego zdaniem obecny skład Rady Najwyższej nie odzwierciedla nastrojów w społeczeństwie. O konieczności rozwiązania parlamentu i rozpisania nowych wyborów Poroszenko mówił podczas swej zwycięskiej kampanii przed majowymi wyborami prezydenckimi.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje