Reklama

Reklama

Zamknięte posiedzenie ukraińskiego parlamentu

Za zamkniętymi drzwiami rozpoczęło się dziś w Kijowie nadzwyczajne posiedzenie parlamentu. Deputowani mają wyrazić wotum zaufania rządowi Arsenija Jaceniuka i wprowadzić zmiany do budżetu.

Członkowie rządzącej do niedawna koalicji podkreślają, że nie poprą dymisji premiera Jaceniuka i rządu. Lider partii Swoboda Ołeh Tiahnybok powiedział, że jego ugrupowanie ma zamiar poprzeć także niektóre propozycje Rady Ministrów, między innymi wprowadzenie zmian do budżetu.

- Ogółem jestem nastawiony pozytywnie. Tylko świadomość tego, że wspólnie odpowiadamy za przyszłość kraju, doprowadzi do zwycięstwa - podkreślił Tiahnybok przed rozpoczęciem posiedzenia.

W zeszłym tygodniu Arsenij Jaceniuk ogłosił, że ustępuje ze stanowiska. Stało się to po tym, jak parlament nie poparł jego projektów ustaw, które przewidywały zmiany: w budżecie państwa, opodatkowaniu sektora energetycznego i w zasadach działalności systemu gazowego Ukrainy. Teraz propozycje premiera, do których wprowadzono pewne poprawki, mają być przegłosowane jeszcze raz.

Według portalu Ukraińska Prawda, w porównaniu z zeszłym tygodniem nowe projekty ustaw zakładają mniejszą podwyżkę podatków od sprzedaży biopaliw i od wydobycia gazu. Rząd liczy na ich przyjęcie, ponieważ i tak dzięki temu zwiększą się wpływy budżetu.

Tylko w pierwszym półroczu wpływy do kasy państwa było o 4,5 miliarda hrywien, czyli o ponad miliard złotych, mniejsze niż przewidywano.

Piotr Pogorzelski/Kijów/Siekaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy