Reklama

Reklama

Waży się los Ukrainy. Rozpoczęły się obrady parlamentu

W Kijowie rozpoczęło się we wtorek rano posiedzenie parlamentu Ukrainy, podczas którego - zgodnie z zapowiedziami - deputowani po raz kolejny będą szukać dróg wyjścia z ostrego kryzysu politycznego, w którym od listopada pogrążony jest ich kraj.

Opozycja przygotowała projekt zmian w ustawie zasadniczej, które doprowadziłyby do przywrócenia zapisów konstytucji z 2004 roku, ograniczających uprawnienia prezydenta kraju i rozszerzających kompetencje parlamentu.

Opozycjoniści mają nadzieję, że projekt poprze część deputowanych koalicji rządzącej, zdominowanej przez prezydencką Partię Regionów.

Reklama

Tego samego dnia opozycja chce wprowadzić zmiany do uchwalonej w ubiegłym tygodniu ustawy o amnestii tak, by objęła ona bezwarunkowo wszystkich zatrzymanych i aresztowanych uczestników protestów antyrządowych. Zgodnie z obecnymi przepisami amnestia zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy demonstranci opuszczą zajęte budynki administracji państwowej i samorządowej oraz zejdą z barykad w centrum Kijowa.

Ukraińscy posłowie powrócili do pracy po przerwie świąteczno-noworocznej. Zgodnie z tradycją nową, wiosenną sesję, powinno otworzyć przemówienie prezydenta. We wtorek rano Wiktor Janukowycz nie pojawił się w siedzibie parlamentu.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | ukraiński parlament | Kijów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy