Reklama

Reklama

Ważne decyzje na Ukrainie. Urzędnicy zarobią 10 tys. mniej

Uchwalone przez parlament w Kijowie zmiany budżetowe pozwolą na znaczne zwiększenie wydatków na obronność i odbudowę terenów zniszczonych w wyniku konfliktu na wschodzie kraju - oświadczył w czwartek premier Ukrainy. Arsenij Jaceniuk poinformował także, że zostaną ograniczone zarobki wysokich urzędników.

Na potrzeby sił rządowych walczących z prorosyjskimi separatystami w obwodzie donieckim i ługańskim rząd wydzieli 9 mld hrywien (ok. 2,2 mld złotych) - zapowiedział szef rządu.

Reklama

Wyjaśnił, że główna część wydatków na obronność zostanie przeznaczona na nowe rodzaje broni, a także na zaopatrzenie armii i sił MSW na wschodzie kraju w paliwo. "Wszystko będzie zależało od tego, jak będzie rozwijała się kampania, jednak środki te zostały wydzielone" - podkreślił.

Wydatki na armię zwiększą się także m.in. dzięki zgodzie parlamentu na wprowadzenie 1,5-procentowego "wojennego" podatku od dochodów osób fizycznych.

Jaceniuk poinformował, że przyjęte przez posłów zmiany oznaczają także znaczące ograniczenie zarobków wysokich urzędników państwowych oraz członków parlamentu.

"Podjęliśmy dziś decyzje, które dotyczą pensji deputowanych, członków rządu i wysokich urzędników. Minus 10 tysięcy hrywien (2,6 tys. zł) dla każdego z nich. Pozostawiliśmy czystą wypłatę, która zamiast dotychczasowych 17 tys. hrywien (4,4 tys zł) będzie wynosiła 6,5 tys. (1,6 tys. zł)" - powiedział.

Premier podkreślił, że posłowie zgodzili się na wprowadzenie systemu elektronicznego zarządzania płatnościami VAT, co pozwoli uniknąć korupcyjnych machinacji przy zwracaniu przez państwo tego podatku. System ten wejdzie w życie 1 stycznia przyszłego roku.

"VAT jest najbardziej korupcyjnym podatkiem. Dziś skończyliśmy z praniem pieniędzy z VAT-u" - zaznaczył Jaceniuk.

W czwartek Rada Najwyższa (parlament) w Kijowie przyjęła na zamkniętym posiedzeniu zmiany budżetowe i podatkowe, od których uchwalenia Jaceniuk uzależniał pozostanie na stanowisku premiera.

Jaceniuk podał się do dymisji 24 lipca po zainicjowanym przez partię UDAR Witalija Kliczki i nacjonalistyczną Swobodę Ołeha Tiahnyboka rozpadzie koalicji "Europejski Wybór", tworzonej wraz z Batkiwszczyną byłej premier Julii Tymoszenko. Rozpad koalicji otwiera prezydentowi Petro Poroszence drogę do rozwiązania Rady Najwyższej i rozpisania wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Odbędą się one w końcu października.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje