Reklama

Reklama

Ukraina wzmacnia współpracę wojskową z Kanadą

Ukraina i Kanada wzmocnią współpracę wojskowo-techniczną, lecz o dostawach broni śmiercionośnej na razie nie rozmawiają - oświadczyli w sobotę w Kijowie prezydent Petro Poroszenko i kanadyjski premier Stephen Harper.

Szef rządu w Ottawie zapowiedział, że w najbliższym czasie grupa kanadyjskich instruktorów wojskowych rozpocznie szkolenia ukraińskich żołnierzy.

- Jeśli chodzi o uzbrojenie obronne, to pójdziemy na to tylko razem z naszymi sojusznikami - powiedział Harper na wspólnej konferencji prasowej z Poroszenką.

Ukraiński prezydent poinformował, że władze w Kijowie rozpoczęły negocjacje na temat ułatwień wizowych dla Ukraińców, podróżujących do Kanady; celem jest zwiększenie liczby wydawanych im wiz wielokrotnych i wydłużenie terminu ich obowiązywania.

Reklama

Przed spotkaniem z Poroszenką Harper rozmawiał z premierem Arsenijem Jaceniukiem, który poinformował, że dwa rządy prowadzą rozmowy o strefie wolnego handlu. Przekazał, że Kanada przeznaczy 5 milionów dolarów na szkolenia formowanej obecnie nowej ukraińskiej policji.

- Kanada jest jednym z najsilniejszych sojuszników Ukrainy - oświadczył Jaceniuk.

Harper zatrzymał się na Ukrainie przed rozpoczynającym się w niedzielę szczytem państw G7, który odbędzie się w Niemczech. W czwartek w wywiadzie dla agencji Associated Press premier Kanady oświadczył, że dopóki Rosją rządzi prezydent Władimir Putin, nie powinno się jej pozwolić na powrót do obrad G7.

- Nie sądzę, by Rosja pod rządami Władimira Putina przynależała do G7 - i kropka. Kanada będzie bardzo mocno sprzeciwiać się temu, by Putin zasiadł kiedykolwiek znów za tym stołem. Powrót Rosji wymagałby konsensusu i do tego konsensusu po prostu nie dojdzie - powiedział Harper.

Z Kijowa Jarosław Junko 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje