Reklama

Reklama

Ukraina: Separatyści nasilają ataki; trzygodzinne walki pod Marjinką

Separatyści na wschodzie Ukrainy gromadzą zakazaną porozumieniami pokojowymi broń i nasilają ataki na siły rządowe - poinformowała w środę ukraińska armia. Dzień wcześniej w okolicach Marjinki w obwodzie donieckim doszło do prawie trzygodzinnych walk.

Według rzecznika operacji przeciwko separatystom (ATO) Andrija Zadubinnego rebelianci zaatakowali pozycje wojsk ukraińskich pod Marijinką we wtorek około godz. 20.30 (godz. 19.30 w Polsce). Media podają, że atak nastąpił tuż po tym, gdy z miasteczka wyjechali obserwatorzy specjalnej misji monitoringowej OBWE.

Separatyści używali broni strzeleckiej, granatników przeciwpancernych i wyrzutni rakietowych. "Nasze siły zostały zmuszone do otwarcia ognia. Walki zakończyły się około godz. 23 (godz. 22 w Polsce)" - powiedział Zadubinny.

W wyniku starć z separatystami w ciągu ostatniej doby w Donbasie ranny został jeden ukraiński żołnierz - poinformował na codziennym briefingu przedstawiciel administracji prezydenta ds. ATO Andrij Łysenko.

Reklama

Wojskowy ocenił, że sytuacja w regionie konfliktu ulega zaostrzeniu. Przekazał, że od wtorku pozycje ukraińskie atakowane były w pobliżu wsi Zajcewe i Troicke, a także w okolicach lotniska w Doniecku, gdzie działali snajperzy przeciwnika. "Siły ATO otwierały ogień jedynie w odpowiedzi na najbardziej jawne prowokacje" - zapewnił.

Ukraiński wywiad wojskowy poinformował tymczasem, że separatyści gromadzą w pobliżu linii rozgraniczenia w Donbasie uzbrojenie, którego zgodnie z mińskimi porozumieniami o zawieszeniu broni strony konfliktu nie mogą używać.

"Przedstawicielom specjalnej misji monitoringowej OBWE przekazano informacje o obecności zakazanego uzbrojenia w rejonach miejscowości Leninske, Donieck i Oktiabr. Są to czołgi, armaty, moździerze i (...) wyrzutnie rakiet systemu Grad" - głosi komunikat wywiadu.

Konflikt na wschodniej Ukrainie trwa od wiosny 2014 roku. W jego wyniku zginęło około 9 tysięcy osób, a ponad 20 tys. zostało rannych.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy