Reklama

Reklama

Ukraina: Prorosyjscy separatyści przełożyli wybory

Agencja prasowa DAN podała, że prorosyjscy separatyści ze wschodniej Ukrainy postanowili odłożyć wybory samorządowe w swoich samozwańczych republikach na przyszły rok. Przeciwko wyborom występowały władze w Kijowie i Unia Europejska.

"Informujemy o zgodzie DRL i ŁRL (Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej) na przeniesienie wyborów zaplanowanych na 18 października (w DRL) i 1 listopada (w ŁRL) na przyszły rok" - głosi oświadczenie separatystów.

Reklama

Podpisali się pod nim wysłannicy dwóch separatystycznych republik na rozmowy trójstronnej grupy kontaktowej w Mińsku, Denys Puszylin i Władysław Dejnego. Oznajmili oni, że wybory zostają odłożone z ich własnej inicjatywy, która została zaakceptowana przez przywódców Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji podczas obrad normandzkiej czwórki w piątek w Paryżu.

"Z zadowoleniem odnotowujemy, że propozycja ŁRL dotycząca przełożenia wyborów w Donbasie na 21 lutego 2016 roku pod warunkiem całkowitego wypełnienia przez Kijów politycznych punktów Mińska-2 została zaakceptowana przez normandzką czwórkę" - czytamy.

Dejnego i Puszylin powtórzyli, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z Mińska, Kijów "powinien nadać Donbasowi specjalny status", zgodzić się, że członkowie ruchów prorosyjskich w obwodach donieckim i ługańskim nie będą ścigani za swoją działalność oraz "wprowadzić zmiany w konstytucji, w redakcji uzgodnionej z DRL i ŁRL".

W poniedziałek wiceszef administracji prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki ds. polityki zagranicznej Kostiantyn Jelisiejew oświadczył, że prezydent Rosji Władimir Putin zobowiązał się w Paryżu, iż wpłynie na bojowników na wschodniej Ukrainie, by zrezygnowali z planów przeprowadzenia wyborów samorządowych w terminie innym, niż na pozostałych obszarach kraju. Wybory samorządowe na Ukrainie odbędą się 25 października.

Władze ukraińskie i Zachód występowały przeciwko wyborom w dwóch, nieuznawanych republikach twierdząc, że mogą się one odbyć jedynie w zgodzie z prawem Ukrainy i pod nadzorem organizacji międzynarodowych, w tym OBWE.

Wiceszef administracji Poroszenki przekazał także w poniedziałek, że Kijów nie zgodził się w Paryżu na postulaty Moskwy dotyczące konieczności przyjęcia przez Ukrainę ustawy o specjalnym statusie Donbasu i pełnej amnestii dla prorosyjskich bojowników.

Obecnie w konflikcie z separatystami od 1 września utrzymuje się zawieszenie broni. W poniedziałek ukraińskie siły rządowe i ich przeciwnicy rozpoczęli wycofywanie z linii walk w obwodzie ługańskim uzbrojenia o kalibrze poniżej 100 mm. W następnej kolejności broń zacznie być wycofywana w obwodzie donieckim. Celem tych działań jest utworzenie w Donbasie 30-kilometrowej strefy buforowej.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje