Reklama

Reklama

Ukraina: Noc minęła na przygotowaniach

Noc na Majdanie w Kijowie minęła spokojnie. Przed demonstrantami wyjątkowy dzień - swój protest organizuje dziś także rządząca Partia Regionów.

Każdej nocy protestujący obawiają się szturmu milicji. Dwa ataki funkcjonariuszy na plac Niepodległości odbywały się bowiem raz o pierwszej, a raz o piątej nad ranem. Tej nocy do Kijowa zaczęli przyjeżdżać manifestanci spoza stolicy, którzy mają zamiar wziąć udział w tradycyjnym niedzielnym proteście opozycyjnym.

Reklama

Do miasta są także zwożeni ze wschodu i południa kraju protestujący, którzy mają wziąć udział w manifestacji poparcia dla prezydenta. Są to pracownicy sfery budżetowej, zakładów przemysłowych należących do prorosyjskich biznesmenów oraz opłacona młodzież.

Ci, którzy od kilku tygodni protestują na Majdanie, nie obawiają się swoich ideologicznych przeciwników, ponieważ - ich zdaniem - nie są to ludzie gotowi walczyć dla prezydenta Wiktora Janukowycza, a przyjechali do stolicy tylko dlatego, że obawiali się, iż w przeciwnym wypadku zostaną zwolnieni. Między placem Europejskim, gdzie zbierają się zwolennicy prezydenta, a placem Niepodległości, gdzie odbywają się prozachodnie manifestacje, będzie przygotowany pas ziemi niczyjej, aby nie dochodziło do konfliktów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje