Reklama

Reklama

"Ukraina ma powody do zmartwień"

Nie Majdan, a sytuacja gospodarcza Ukrainy jest największym problemem Wiktora Janukowycza. Rosja nie spieszy się z wypłatą kolejnej transzy kredytu.

Minister finansów Rosji uzależnił wypłacenie Ukrainie drugiej transzy przyznanego przez Moskwę kredytu od uregulowania długu za gaz. O ewentualnej pomocy dla Ukrainy rozmawiają w Brukseli szefowie unijnej dyplomacji. Unia Europejska nie przedstawiła jednak na razie żadnej nowej oferty finansowej.

Reklama

- Wiktor Janukowycz wrócił z Soczi z pustymi rękoma - mówi analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Jewgen Worobiow.

Po uroczystości inauguracji igrzysk olimpijskich doszło do spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. Komunikaty po tych rozmowach były jednak lakoniczne. Jewgen Worobiow powiedział, że to oznacza, iż przywódcy nie porozumieli się ani w sprawie przyszłego premiera Ukrainy, ani w sprawie kolejnej transzy pożyczki dla Kijowa.

Doktor Łukasz Adamski z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia powiedział, że "Moskwa jest zaniepokojona faktem, iż Wiktor Janukowycz prowadzi rozmowy z opozycją". Rosja ma własną wizję zaprowadzenia na Ukrainie porządku.

Dodatkowo akcje Janukowycza lecą tam na łeb na szyję.

Ukraiński ruch opozycyjny Prawy Sektor grozi zerwaniem zawieszenia broni, które trwa od końca stycznia. Zarzuca władzom, ze w zbyt wolnym tempie zwalnia zatrzymywanych uczestników protestów.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Wiktor Janukowycz | Wiktor Janukowicz | Rosja | Władimir Putin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne