Reklama

Reklama

Ukraina: Konsekwencje strzelaniny na Zakarpaciu

Kierownictwo Służby Celnej na ukraińskim Zakarpaciu straciło pracę. To reakcja władz na strzelaninę, do której doszło w miniony weekend. Zginęły w niej trzy osoby. Poszukiwania jest grupa sprawców z Prawego Sektora.

Według władz i ekspertów, do incydentu doszło z powodu sporu dwóch uzbrojonych grup o zyski z przemytu przez granicę - na Zakarpaciu są przejścia graniczne z Węgrami, Słowacją i Rumunią.

Na czele jednej z tych grup stoi deputowany i były członek Partii Regionów Mychajło Lanio. Druga, składająca się z członków Prawego Sektora, była kierowana przez miejscowego polityka Wiktora Bałohę.

Po sobotniej strzelaninie władze uznały, że należy rozpocząć walkę z kontrabandą. Usunięto kierownictwo Służby Celnej na Zakarpaciu, a w najbliższym czasie pracę mają stracić wszyscy celnicy w tym regionie. Ich miejsce zajmą funkcjonariusze z innych części kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy