Reklama

Reklama

Ukraina: Kim są kandydaci na stanowiska w rządzie zaufania narodowego?

Na Majdanie Niepodległości w Kijowie, gdzie zapoczątkowane trzy miesiące temu akcje zwolenników integracji Ukrainy z UE doprowadziły do obalenia kilka dni temu prezydenta Wiktora Janukowcza, przedstawiono w środę skład nowej Rady Ministrów.

Wysunięci kandydaci do objęcia tek ministerialnych są przedstawicielami tylko dwóch partii, które znajdowały się dotychczas w opozycji wobec ekipy Janukowycza. Są to: Batkiwszyna byłej premier Julii Tymoszenko oraz nacjonalistyczna Swoboda Ołeha Tiahnyboka.

Reklama

Partia Udar znanego boksera Witalija Kliczki nie przystąpiła do formowania rządu. Ugrupowanie to oświadczyło jednak, że poprze w głosowaniu skład nowej Rady Ministrów. Według komentatorów Udar zbiera siły na zaplanowane na maj wybory prezydenckie, w których Kliczko ma duże szanse na wygraną.

Kandydatem na premiera został Arsenij Jaceniuk, 39-letni prawnik, ekonomista, przedsiębiorca i polityk. Ten prounijny były minister spraw zagranicznych i były minister gospodarki odegrał ważną rolę w niedawnych protestach, kierując pod nieobecność więzionej wówczas Tymoszenko główną siłą opozycji - partią Batkiwszczyna.

Na szefa ukraińskiej dyplomacji zaproponowano 49-letniego Andrija Deszczycę, byłego ambasadora Ukrainy w Finlandii, który pracował wcześniej w ambasadzie Ukrainy w Polsce. Deszczyca otwierał listę ukraińskich dyplomatów, którzy na początku lutego opowiedzieli się za integracją z UE i wystąpili przeciwko stosowaniu przemocy oraz represji wobec demonstrantów. Ostatnio był z ramienia Ukrainy specjalnym wysłannikiem OBWE do spraw rozwiązywania konfliktów międzynarodowych.

Ministrem spraw wewnętrznych ma zostać Arsen Awakow, wywodzący się z Charkowa na wschodzie kraju polityk partii Batkiwszczyna, który pełni obecnie funkcje szefa tego resortu. Awakow był jednym z komendantów miasteczka namiotowego na Majdanie Niepodległości.

Choć w niedzielę Awakow wpadł na Krymie na trop ściganego listem gończym Janukowycza, to w środę oświadczył, że zrezygnował z poszukiwań byłego szefa państwa, by uniknąć konfliktu zbrojnego z Rosją. Na Krymie znajdują się bazy stacjonującej na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Kandydatem na szefa resortu ds. paliw i energetyki jest Jurij Prodan, który pracował już na tym stanowisku w rządzie Tymoszenko w latach 2007-2010.

Na czele ministerstwa młodzieży i sportu ma stanąć jeden z liderów ruchu Automajdan, Dmytro Bułatow, który podczas protestów był porwany i torturowany przez ludzi związanych z ekipą Janukowycza. Po wydostaniu się na wolność przy pomocy dyplomatów państw unijnych i proeuropejskich polityków ukraińskich Bułatow został ewakuowany na Litwę. Powrócił do kraju po obaleniu Janukowycza.

Innym działaczom społecznym, którzy uczestniczyli w protestach na Majdanie, zaproponowano objęcie stanowisk w nieistniejących jeszcze: Biurze Antykorupcyjnym oraz Komitecie do spraw Lustracji. Mają je objąć: brutalnie pobita w grudniu przez ludzi związanych z władzami dziennikarka śledcza Tetiana Czornowoł oraz dziennikarz i działacz organizacji pozarządowych Jehor Sobolew.

Przed pobiciem Czornowoł opublikowała artykuł "Tu mieszka kat", w którym zamieściła adres i zdjęcia posiadłości byłego już szefa MSW Witalija Zacharczenki, obarczanego odpowiedzialnością za używanie przez milicję siły wobec uczestników protestów i ściganego obecnie za to międzynarodowym listem gończym. Wcześniej dziennikarka pisała o majątkach rodziny Janukowycza i ludzi z jego najbliższego otoczenia.

Wicepremierem ds. integracji europejskiej ma zostać były i kilkukrotny szef dyplomacji Borys Tarasiuk. Proponowano, by to on był ministrem spraw zagranicznych w rządzie zaufania, jednak jego kandydatura na szefa MSZ w konsultacjach z Majdanem przepadła. Tarasiuk stoi obecnie na czele znanego z czasów ZSRR niepodległościowego ruchu, a obecnie partii o nazwie Ludowy Ruch Ukrainy.

Na wicepremiera ds. nauki i kultury zaproponowano znaną ukraińską lekarkę i działaczkę społeczną Olhę Bohomolec. To ona była koordynatorem medycznym wysyłania uczestników protestów, którzy zostali ranni podczas starć z siłami MSW, na leczenie za granicę, w tym do Polski. Pośredniczyła w kontaktach między polskimi władzami a służbami medycznymi Majdanu.

Kandydatem na ministra sprawiedliwości jest poseł partii Batkiwszczyna Pawło Petrenko. Ten urodzony w Czerniowcach prawnik zaczynał karierę polityczną w partii Front Zmian Jaceniuka, która następnie przyłączyła się do Batkiwszczyny.

Ministerstwo gospodarki ma objąć założyciel Szkoły Biznesowej Akademii Kijowsko-Mohylańskiej Pawło Szeremeta, ministrem edukacji ma zostać rektor tej Akademii Serhij Kwit, zaś resort zdrowia może objąć szef służby medycznej Majdanu Ołeh Musij.

Ministerstwo polityki socjalnej może przypaść posłance Batkiwszczyny Ludmyle Denysowej, ministerstwo ekologii - Andrijowi Mochnykowi z partii Swoboda, a ministerstwo kultury - Jewhenowi Nyszczukowi, który jako aktor z wykształcenia zarządzał podczas protestów pracą sceny na Majdanie Niepodległości, przekazywał wiadomości walczącym na barykadach ludziom i nawoływał ich do spokoju.

Na sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony wysunięto komendanta Majdanu, posła Batkiwszczyny Andrija Parubija. Wciąż trwają konsultacje wokół kandydatur na szefa ministerstwa infrastruktury oraz ministerstwa obrony narodowej.

Ukraiński parlament ma zatwierdzić skład rządu zaufania narodowego w czwartek.

Dowiedz się więcej na temat: zamieszki na Ukranie | Ukraina | Arsenij Jaceniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje