Reklama

Reklama

Tusk: Zachowania Rosji nie można zaakceptować

​Donald Tuska apeluje o utrzymanie wspólnego stanowiska w sprawie Rosji. To pierwsze wystąpienie w Parlamencie Europejskim byłego polskiego premiera, a obecnie szefa Rady Europejskiej. Przedstawił on posłom ustalenia ostatniego szczytu UE.

Donald Tusk podkreślił, że o Ukrainie i Rosji rozmawiano w sposób otwarty i postanowiono zachować dotychczasowy kurs. Co - jak mówił - jest realizowane. Państwa członkowskie przekonane są, że Ukrainie należy udzielić większej pomocy, by obywatele widzieli, że Unia jest z nimi i ich popiera. Stąd decyzja o przyznaniu dodatkowego 1,8 miliarda euro. Mówiąc o postawie Moskwy, powiedział, że "można mieć różne poglądy w sprawie Rosji, ale nikt, także na tej sali, nie zaakceptuje inwazji na terytorium innego kraju i zabijania jego obywateli".

Odpowiadając na zarzuty Andrzeja Dudy, który występował w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, oświadczył, że w planie Junckera zainwestowania 315 miliardów euro, mogą znaleźć się także kopalnie węgla, jeśli będą to projekty opłacalne i przyczynią się do rozwoju całej Europy.

Reklama

Kryteria doboru, tłumaczył Donald Tusk, dokonywane przez ekonomistów, nie będą miały charakteru politycznego, lecz wyłącznie biznesowy. Andrzej Duda oskarżał, że partia, z której pochodzi Donald Tusk, zamyka kopalnie, gdy Europa zamierza inwestować miliardy. Apelował o umieszczenie w planie inwestycji polskich kopalni węgla.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje