Reklama

Reklama

"To nie nasza wojna", "Ukraino - przepraszamy". Tysiące Rosjan wyszło na ulice

"Nie dla wojny" i "Powstrzymać agresję na Ukrainę". Przez Moskwę i wiele innych rosyjskich miast przeszły "Marsze pokoju".

Antyrządowe demonstracje zorganizowane przez opozycję miały pokazać sprzeciw Rosjan przeciwko agresywnej, ich zdaniem, polityce Władimira Putina. W manifestacjach wzięło udział łącznie kilkadziesiąt tys. osób. W pobliżu demonstrantów można było zauważyć także młodych ludzi z flagami separatystycznych regionów Ukrainy. Dochodziło do pojedynczych starć i przepychanek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL