Reklama

Reklama

Szef MSZ Ukrainy: Chcemy zbadania zbrodni na Krymie

Władze Ukrainy chcą, by Międzynarodowy Trybunał Karny zbadał niedawne zbrodnie wojenne na Krymie i na wschodzie kraju - powiedział w piątek agencji Reutera ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.

Ukraina nie jest członkiem MTK, jednak 17 kwietnia 2014 roku rząd w Kijowie zaakceptował jurysdykcję MTK w sprawie przeprowadzenia śledztwa, dotyczącego wydarzeń na Ukrainie między 21 listopada 2013 roku a 22 lutego 2014 roku, gdy odsunięto od władzy prezydenta kraju Wiktora Janukowycza.

Reklama

W tym okresie podczas antyrządowych demonstracji w Kijowie i innych miastach zginęło ponad 100 osób, a blisko 2 tys. zostało rannych. Sprawa Krymu i walk między siłami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami na wschodniej Ukrainie wypłynęła później.

- Jesteśmy dużymi optymistami w sprawie większego, zdecydowanie większego zaangażowania MTK - powiedział Reuterowi minister Klimkin przed spotkaniem z prezesem i prokuratorem Trybunału.

Według Klimkina wniosek obejmie wszystko, co podlega jurysdykcji MTK, w tym zbrodnie przeciwko ludzkości. Jako przykład takiej zbrodni Klimkin wymienił atak na strategiczny port Mariupol na wschodzie Ukrainy, w następstwie czego w styczniu zginęło ponad 30 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy