Reklama

Reklama

Rozpoczęła się demobilizacja ukraińskiej armii

We wtorek rozpoczęła się demobilizacja ukraińskiej armii. Dotyczy żołnierzy z tak zwanej czwartej fali mobilizacji związanej z działaniami wojennymi w Donbasie. Do cywila pójdzie kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy.

Demobilizację ogłosił w zeszłym tygodniu prezydent Petro Poroszenko. Dziś dekret zaczął obowiązywać. Zgodnie z nim do domów wróci 45 tysięcy Ukraińców. Część z nich służyło w wojsku jeszcze zgodnie z dekretem mobilizacyjnym z lata 2014 roku. 

Reklama

Prezydent Poroszenko zapewnił, że demobilizacja nie wpłynie na zmniejszenie stanu osobowego ukraińskiej armii w Donbasie, ani na granicy administracyjnej z Krymem. 

Wcześniej szef ukraińskiego ministerstwa obrony generał Stepan Połtorak prognozował, że w razie ogłoszenia kolejnej fali mobilizacji będzie już ona znacznie mniejsza niż poprzednie. Spowodowane jest to znacznym zwiększeniem liczby żołnierzy zawodowych. Kolejna mobilizacja może dotyczyć od 10 do 12 tysięcy osób.

Wielu Ukraińców, którzy w przeszłości otrzymywali wezwania do armii, próbowało uchylić się od obowiązku. Podczas ostatniej mobilizacji dotyczyło to ponad połowy wezwanych. 

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy