Reklama

Reklama

Rosyjskie służby ukrywają ukraińską deputowaną

Rosyjskie służby nie chcą ujawnić, gdzie przetrzymują Nadię Sawczenko. Ukraińska deputowana tydzień temu miała zostać przewieziona z moskiewskiego aresztu do obwodu rostowskiego, ale adwokaci nie odnaleźli jej tam. Kobieta jest oskarżona o udział w zabójstwie dwóch pracowników telewizji "Rosssija".


Nadię Sawczenko uprowadzili z Donbasu separatyści i przekazali rosyjskim służbom. Komitet Śledczy uznał, że Ukrainka naprowadziła ogień artylerii na grupę cywilów i tym samym przyczyniła się do śmierci dwóch Rosjan.

Reklama

Proces Sawczenko ma rozpocząć się 30 lipca w rosyjskim miasteczku Donieck. Jej obrońcy jednak od tygodnia nie mogą się dowiedzieć, gdzie przebywa ich klientka. Po interwencji rzecznika praw człowieka Ełły Pamfiłowej, służba więziennictwa zapewniła, że oskarżona dziś dotrze do obwodu rostowskiego.

Jej adwokat Ilja Nowikow tłumaczy, że będzie musiał przeszukać osobiście wszystkie areszty śledcze w tym rejonie, aby odnaleźć swoją klientkę.

O uwolnienie Nadii Sawczenko apelują władze Ukrainy, Unia Europejska i USA, a także większość międzynarodowych organizacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje