Reklama

Reklama

Rosyjskie media o "wojującej postawie Polski, Litwy, Łotwy i Estonii"

Dialog był konstruktywny i ostrożny - w takich słowach spotkanie przywódców Rosji, Niemiec i Francji komentują rosyjskie media. Przypominają, że "wojująca postawa" niektórych krajów może wciągnąć w konflikt z Rosją NATO i Unię Europejską.

Trwające niemal pięć godzin spotkanie liderów trzech państw, zakończyło się uzgodnieniem wstępnych założeń dokumentu, który może być podstawą pokojowego uregulowania ukraińskiego konfliktu.

Reklama

Jak przypominają rosyjskie media, nad szczegółami pracują teraz eksperci, aby już jutro przedstawić wszystkim zainteresowanym stronom gotowy do podpisania projekt.

Telewizja Rossija24 zwraca uwagę na elementy wcześniejszych propozycji prezydenta Władimira Putina, które znaleźć mają się w przygotowywanym dokumencie. Chodzi między innymi o całkowite przerwanie walk i wycofanie ciężkiego sprzęty ze strefy buforowej.

Portal Gazieta.ru dodaje, że w projekcie znajdą się także propozycje prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i nie jest wykluczone, że swoje poprawki wniosą także separatyści. Dalej portal tłumaczy, że konflikt w Donbasie doszedł do momentu, który mocno zaniepokoił zarówno Europę, jak i Rosję. Wskazuje między innymi na "wojującą postawę" Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, które mogą wciągnąć w konflikt z Rosją NATO i Unię Europejską.

"Na razie Europa, choć na parę dni oddaliła się od niebezpiecznej granicy nowej wielkiej wojny" - podkreśla portal i ironicznie dodaje, że zapewne do czasu aż Petro Poroszenko skonsultuje pokojową inicjatywę z Barackiem Obamą.

Inaczej ocenia kremlowskie spotkanie "Moskiewski Komsomolec". Gazeta sugeruje, że czarne były nie tylko stroje rozmówców, ale również atmosfera spotkania, które w ocenie "Komsomolca" zakończyło się niczym.

Podobnie, choć w łagodniejszym tonie opisuje wieczorne rozmowy reporter "Kommiersanta". W jego ocenie uczestnicy spotkania byli niezbyt zadowoleni z prowadzonego dialogu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama