Reklama

Reklama

Rosyjski dziennikarz wydalony z Ukrainy

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy orzekła, iż korespondent gazety "Komsomolskaja Prawda" Aleksandr Koc wspierał prorosyjskich separatystów ze Słowiańska.

Telewizja Espreso poinformowała, że Koc został wsadzony do pociągu, jadącego do Rosji. Otrzymał też 5-letni zakaz wjazdu na Ukrainę. Zakaz taki nałożono też na redakcyjnego kolegę Koca, Dmitrija Steszina, który, według Służby Bezpieczeństwa, "naruszył prawo o statusie cudzoziemca". 

Reklama

Jak twierdzi telewizja Espreso, obaj dziennikarze w ostatnich miesiącach przesyłali z Ukrainy wiele korespondencji, w których dopuszczali się manipulacji, a nawet kłamstw. Jeden z nich próbował w 2006 roku wywiesić rosyjską flagę na Krymie, a drugi ma być związany z rosyjskimi organizacjami nacjonalistycznymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje