Reklama

Reklama

Rosjanie zajęli szpital na Krymie. Kto zajmie się chorymi?

​Siły rosyjskie na Krymie zajęły w Symferopolu szpital wojskowy. W akcji wzięli także udział członkowie prorosyjskiej samoobrony Krymu.

Placówka medyczna w Symferopolu, należąca do ukraińskiej armii, została zajęta bez walki. Personel placówki odesłano do domu. Nie wiadomo, kto przejmie opiekę nad chorymi. 

Reklama

Siły rosyjskie postawiły kolejne ultimatum żołnierzom ukraińskim zablokowanym w dwóch obiektach wojskowych. Żądania Rosjan dotyczą bazy rakietowej w Eupatorii oraz jednostki piechoty morskiej w Kerczu. 

Ta pierwsza baza ma, zgodnie z żądaniem Rosjan, poddać się dzisiaj do godziny 22, natomiast ta druga ma czas na podjęcie decyzji do 16 marca, czyli do dnia referendum. Mieszkańcy Krymu mają w nim zdecydować, czy chcą, by Półwysep wszedł w granice Federacji Rosyjskiej. 

Władze ukraińskie oraz wspólnota międzynarodowa uznają zapowiadane referendum za bezprawne i nie zamierzają akceptować jego wyników. W rękach Rosjan znajdują się już trzy najważniejsze lotniska wojskowe na Krymie - baza lotnicza w Belbeku, lotnisko w Dżankoj oraz w Nowofiodorowce, niedaleko Eupatorii. 

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Krym | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne