Reklama

Reklama

Prokurator generalny Ukrainy nie walczył z korupcją?

Dlaczego prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zażądał dymisji prokuratora generalnego Witalija Jaremy?

Poroszenko zwrócił się do parlamentu o zgodę na zdymisjonowanie Jaremy i powołanie na jego miejsce obecnego zastępcy, Wiktora Szokina. Dokumenty w tej sprawie zarejestrowano w parlamencie we wtorek.

Reklama

Opublikowany na stronie internetowej parlamentu dokument z prośbą Poroszenki nie wyjaśnia powodów, dla których prezydent chce zdymisjonować obecnego prokuratora. Jarema, który piastuje swój urząd od czerwca zeszłego roku, był oskarżany o zaniechania we wdrażaniu reform i walce z korupcją - przypomina Reuters.

Oczekuje się, że Poroszenko pojawi się w parlamencie, żeby poinformować deputowanych o swoich decyzjach.

Zgodnie z konstytucją Ukrainy prezydent mianuje i zwalnia prokuratora generalnego za zgodą Rady Najwyższej (parlamentu).

Jarema wcześniej był wicepremierem, odpowiadającym za działalność resortów siłowych. Od 1983 roku pracował w organach spraw wewnętrznych. W latach 2005-2010 był komendantem milicji w Kijowie. W wyborach parlamentarnych w 2012 roku wszedł do Rady Najwyższej Ukrainy jako deputowany partii Batkiwszczyna (Ojczyzna) byłej premier Julii Tymoszenko.

Szokin pracuje w prokuraturze generalnej od 1990 roku i zajmował się szczególnie ważnymi sprawami. Kierował dochodzeniami m.in. w sprawie przeciw generałowi MSW Ołeksijowi Pukaczowi o zabójstwo dziennikarza Georgija Gongadzego. Zastępcą prokuratora generalnego był w latach 2002-2003 i od 2004 roku. Według gazety internetowej "Ukrainska Prawda" Szokin uważany jest za osobę związaną z Poroszenką.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Petro Poroszenko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy