Reklama

Reklama

Poroszenko zarzucił Rosji łamanie porozumień z Mińska

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko - przed wizytą w Berlinie - zarzucił Rosji łamanie porozumień z Mińska i wezwał do zaostrzenia sankcji wobec Kremla. Opowiedział się za odebraniem Rosji Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2018 roku.

"Ukraina wypełniła wszystkie punkty porozumienia z Mińska, rozejm został przez nas natychmiast wprowadzony w życie. Rosyjscy bojownicy - wręcz przeciwnie" - powiedział Poroszenko w rozmowie z niemieckim "Bildem". Prezydent Ukrainy spotka się w poniedziałek w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel.

Reklama

Jak zaznaczył Poroszenko, "ze strony rosyjskiej codziennie padają strzały, często ponad 60 razy dziennie. Zawieszenie broni zostało naruszone 1100 razy".

"Prawda jest taka, że porozumienie (z Mińska) nie funkcjonuje" - powiedział prezydent Ukrainy. Separatyści "twierdzą, że wycofali broń, lecz nie pozwalają OBWE na skontrolowanie" - skrytykował ukraiński polityk. Jak dodał, w każdej chwili może dojść do ataku na Mariupol, strategiczne miasto na wschodzie Ukrainy, położone między granicą rosyjską a anektowanym przez Moskwę Krymem.

Porozumienie z Mińska, zawarte w połowie lutego przez przywódców Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy, przewiduje rozejm, wycofanie ciężkiej broni, uszczelnienie granicy ukraińsko-rosyjskiej, a w dalszej perspektywie wybory w Donbasie. 

"Konieczna jest reakcja na łamanie uzgodnionego rozejmu - to mogą być kolejne sankcje. W każdym razie obecnie obowiązujące sankcje powinny zostać przedłużone do końca roku" - powiedział "Bildowi" Poroszenko.

Prezydent Ukrainy zakwestionował prawo Rosji do roli gospodarza Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2018 roku. "Myślę, że należy porozmawiać o bojkocie tych MŚ" - powiedział. Jego zdaniem MŚ w Rosji są "nie do pomyślenia", dopóki rosyjskie wojsko znajduje się na terenie Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje