Reklama

Reklama

Poroszenko o oskarżeniach Rosji: Cyniczny pretekst do gróźb

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył w środę, że rosyjskie doniesienia o udaremnieniu ukraińskiego ataku terrorystycznego na Krymie to fantazje i cyniczny pretekst do dalszych militarnych gróźb wobec Kijowa.

"Obwinianie Ukrainy przez stronę rosyjską o terroryzm na okupowanym Krymie są tak samo bezsensowne i cyniczne jak oświadczenia rosyjskiego kierownictwa o nieobecności rosyjskich wojsk w Donbasie. To fantazje i tylko pretekst do kolejnych gróźb militarnych pod adresem Ukrainy" - oznajmił Poroszenko.

Reklama

Podkreślił, że Ukraina stanowczo potępia terroryzm we wszystkich jego przejawach i formach oraz "odrzuca praktykę stosowania jakichkolwiek środków terrorystycznych w celu odzyskania Krymu".

Przypomniał, że Ukraina zobowiązała się do przywrócenia swej integralności terytorialnej i suwerenności, w tym zakończenia okupacji Krymu, wyłącznie metodami polityczno-dyplomatycznymi.

"Rosja od dawna hojnie finansuje i aktywnie wspiera terroryzm na terytorium Ukrainy, podnosząc go do poziomu swojej polityki państwowej - zarówno na okupowanych obszarach Donbasu oraz na zaanektowanym Krymie, w stylu lat 30. ubiegłego wieku" - podkreślił.

Rosyjska FSB oskarżyła Ukrainę o wtargnięcia na terytorium Krymu, przygotowywanie zamachów oraz zabicie rosyjskiego żołnierza i oficera FSB.

"Kłamliwe i histeryczne oskarżenia"

Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow nazwał oskarżenia Rosjan kłamliwymi i histerycznymi. Jak dodał, są one elementem wojny hybrydowej prowadzonej przez Moskwę.

Z kolei ukraiński minister obrony narodowej Stepan Połtorak informacje Rosji nazwał prowokacją. W specjalnym komunikacie ukraiński resort obrony podkreśla, że rosyjskie oskarżenia są próbą usprawiedliwienia ruchów rosyjskich wojsk na okupowanym półwyspie i ich agresywnych działań. Jak czytamy, rosyjskie służby swoimi nieprawdziwymi informacjami próbują odwrócić uwagę społeczności międzynarodowej od faktu, że Krym przekształcany jest w rosyjską bazę wojskową.

Natomiast szef krymskotatarskiego Medżlisu Refat Czubarow jest zdania, że oskarżenia Rosji mogą być elementem alibi dla dalszych szeroko zakrojonych agresywnych działań wobec Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama