Reklama

Reklama

Poroszenko: aktywizacja separatystów grozi mińskim porozumieniom

Aktywizacja działań Rosji i wspieranych przez nią separatystów na wschodniej Ukrainie grozi złamaniem mińskich porozumień o zawieszeniu broni - oświadczył w czwartek w Mariupolu nad Morzem Azowskim prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

Szef państwa przedstawił tu nowego szefa obwodu donieckiego, którym został 53-letni Pawło Żebriwski. Ten dawny sojusznik polityczny Poroszenki zastąpił na stanowisku generała Ołeksandra Kichtenkę, byłego szefa wojsk wewnętrznych Ukrainy, który stał na czele obwodu donieckiego od października ub. roku.

Mariupol, ważne miasto portowe na południowym wschodzie Ukrainy, pełni obecnie funkcje centrum obwodowego, gdyż Donieck zajęty jest przez siły antyukraińskie. Jest ostatnim dużym miastem na opanowanym przez prorosyjskich separatystów wschodzie Ukrainy, które nadal jest pod kontrolą ukraińskich władz. Przejęcie Mariupola byłoby kluczowym etapem do stworzenia mostu lądowego między Rosją a Krymem, zaanektowanym przez Moskwę w marcu 2014 roku.

Reklama

"Aktywizacja działań Federacji Rosyjskiej i prorosyjskich, terrorystycznych ugrupowań bandyckich na znacznym odcinku frontu grozi mińskim porozumieniom, która dawały i nadal dają duże nadzieje na przywrócenie pokoju w Donbasie" - powiedział Poroszenko.

Prezydent polecił Żebriwskiemu przygotowanie wyborów do władz lokalnych na obszarach Donbasu, które pozostają pod kontrolą Ukrainy i oświadczył, że odbędą się one 25 października.

"Uczciwe wybory to uniwersalna, światowa recepta rozwiązywania konfliktów politycznych. Dotyczy to w pewnej mierze i terytoriów okupowanych, rządzonych dziś przez marionetki, których nikt nigdy nie wybierał" - podkreślił.

Poroszenko nie chciał prognozować daty wyborów lokalnych na ziemiach, zajętych przez separatystów, jednak powiedział, że dojdzie do nich "gdy tylko Moskwa i bojownicy przestaną je torpedować".

Szef państwa odniósł się także do blokady gospodarczej Donbasu. Zapowiedział, że będzie ona trwała do czasu odzyskania kontroli Ukrainy nad granicą z Rosją.

"Gotowi jesteśmy do odnowienia relacji gospodarczych z czasowo okupowanymi rejonami (powiatami) obwodu donieckiego i ługańskiego, do zdjęcia barier i ograniczeń dla ludzi i towarów, ale pod warunkiem przywrócenia kontroli nad granicami tak jak to przewidują mińskie porozumienia" - zaznaczył Poroszenko.

Mianowany w czwartek na stanowisko szefa obwodu donieckiego Żebriwski pochodzi z Żytomierszczyzny. Z wykształcenia jest prawnikiem. W przeszłości przez trzy kadencje zasiadał w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy. Był także szefem administracji obwodowej w Żytomierzu.

W sierpniu ub. roku zaciągnął się do wojska. Służył tam w stopniu sierżanta. Brał udział w walkach pod Wołonowachą i Debalcewem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy