Reklama

Reklama

ONZ: Alarmująca decyzja prorosyjskich separatystów

Prorosyjscy separatyści wezwali pracowników agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych, pracujących w Ługańsku, do opuszczenia zajmowanych przez nich terenów - podała agencja AFP, powołując się na słowa zastępcy sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Stephena O'Briena.

Przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych zostali niezależnie wezwani do opuszczenia Ługańska przed sobotą. O’Brien wyraził zaniepokojenie "alarmującą" decyzją separatystów i zaapelował do rebeliantów o umożliwienie agencjom pozarządowym i ONZ pracy na terenie Doniecka i Ługańska.

Liderzy prorosyjskich separatystów wcześniej zawiesili dziesięć zachodnich grup pomocowych, w tym Lekarzy bez Granic, za "naruszenie prawa". W Ługańsku medyków oskarżono o "nielegalne przechowywanie środków psychotropowych", które nie zostały zarejestrowane zarówno przez władze Rosji jak i Ukrainy. Organizacja stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom.

Reklama

Według relacji O’Briena decyzja separatystów spowodowała, że nie zostało dostarczonych około 16 tys. ton pomocy humanitarnej, a w lokalnych szpitalach brakuje środków znieczulających, niezbędnych do przeprowadzenia operacji.

Spotkanie prezydentów w Paryżu

Przedstawiciel ONZ zaapelował do władz Rosji o podjęcie kroków, umożliwiających organizacjom pomocowym prowadzenie dalszych prac na terenach zajmowanych przez separatystów.

2 października w Paryżu dojdzie do spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. Władimir Putin i Petro Poroszenko mają rozmawiać o pokoju na wschodzie Ukrainy. Według szacunków ONZ w trakcie trwającego 17 miesięcy konfliktu zginęło blisko 8 tys. osób, a 18 tys. zostało rannych. Ofiarami są przeważnie cywile.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje