Reklama

Reklama

Mołdawia: Skonfiskowaliśmy petycję wicepremiera Rosji ws. Naddniestrza

Władze Mołdawii powstrzymały wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina przed wywiezieniem z kraju petycji, w której apelowano do Moskwy o uznanie separatystycznego regionu Naddniestrza - podała w niedzielę agencja AP.

W sobotę na lotnisku w Kiszyniowie skonfiskowano pudła z podpisaną petycją, którą Rogozin chciał zabrać do Rosji. Mołdawskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że zbada te materiały.

Reklama

Rogozin w Naddniestrzu uczestniczył w piątkowych obchodach Dnia Zwycięstwa. W tym separatystycznym regionie, który od początku lat 90. pozostaje faktycznie poza kontrolą władz mołdawskich, stacjonuje 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy.

Podczas wizyty wicepremier, który jest specjalnym przedstawicielem prezydenta Rosji ds. Naddniestrza, zaoferował separatystom wsparcie i skrytykował rząd Mołdawii za próby zbliżenia się do Unii Europejskiej - pisze AP.

Gdy Rogozin pod koniec kwietnia poinformował, że planuje odwiedzić Naddniestrze, MSZ Mołdawii zwróciło się do ambasadora Rosji w Kiszyniowie o wyjaśnienie celu tej wizyty. Dyplomata powiedział, że wicepremier przyjeżdża jako przedstawiciel rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, by w stolicy samozwańczej republiki, Tyraspolu, spotkać się z weteranami i skontrolować budowę obiektów socjalnych, które powstają za rosyjskie pieniądze.

Władze Mołdawii obawiają się, że po anektowaniu ukraińskiego Krymu kolejnym celem Kremla będzie Naddniestrze, którego władze nie kryją chęci przyłączenia regionu do Rosji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje