Reklama

Reklama

Media: Rosyjski terrorysta grozi Polsce

"Jeśli nie chcecie wpuścić ministra obrony Rosji do Polski, to Motorola idzie po was" - takie słowa bohatera putinowskich mediów o pseudonimie "Motorola" można usłyszeć na materiale zamieszczonym w serwisie YouTube.

Po jego słowach następują salwy z wyrzutni rakiet.

Reklama

W putinowskich rosyjskich mediach państwowych Motorola od czerwca odgrywa rolę "bohatera walk o Noworosję".

Rosyjskie telewizje relacjonowały m. in., jak Motorola idzie z dziewczyną do kina, czy jak później razem biorą ślub w Doniecku, a wśród gości są inni znani separatyści zameldowani na stałe w Rosji.

Według danych podawanych w rosyjskich mediach Motorola nazywa się Arsen Pawłow i ma pochodzić z Republiki Komi (na północy Rosji po zachodniej stronie gór Ural) i mieć za sobą przeszłość w rosyjskiej piechocie morskiej.

W jednym z wywiadów mówi, że spontanicznie przyjechał do Jasynuwaty w obwodzie donieckim, gdy dowiedział się z telewizji, że "giną Rosjanie na południu i wschodzie Ukrainy".

W putinowskich mediach tego typu doniesienia pojawiały się dużo wcześniej, nim w starciach z separatystami zaczęli ginąć ludzie, z których wielu - tak jak Motorola i kilku lokalnych przywódców - to rosyjscy turyści z przeszłością wojskową.

ML

Dowiedz się więcej na temat: Rosja | Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje