Reklama

Reklama

Kijów wprowadzi wizy dla Rosjan?

Kijów nie wyklucza wprowadzenia wiz dla Rosjan - poinformował szef administracji ukraińskiego prezydenta. Serhij Paszynski stwierdził też, że trwające głosowania w obwodach donieckim i ługańskim nie mają nic wspólnego z referendami niepodległościowymi. Obecne władze Ukrainy uważają, że to akcja propagandowa oraz informacyjna kampania zwolenników federalizacji.

Paszynski twierdzi, że głosowania w dwóch obwodach wschodniej Ukrainy mają sprawdzać siłę zwolenników federalizacji. Podkreśla, że to nie jest referendum. Chodzi o względy formalne - nie ma komisji i lokali wyborczych. Dodatkowo - według Paszynskiego - frekwencja w głosowaniu jest zbliżona do zera.

Reklama

Szef prezydenckiej administracji poinformował również, że na wschodzie kraju dobiega końca operacja antyterrorystyczna. Mówił o "zlikwidowaniu" wielu separatystów, jednak nie podał żadnych statystyk.

Paszynski zaznaczył jednocześnie, że jeśli napięcie między Rosja a Ukrainą nie osłabnie, kontakty dwustronne zostaną ograniczone do minimum. Dodał, że Kijów wprowadzi wtedy wizy dla Rosjan.

Przypomnijmy, że dzisiejsze głosowanie na wschodzie Ukrainy będzie trwać do godz. 21 czasu polskiego. Uczestnicy w obwodzie donieckim odpowiadają na pytanie: "Czy popierasz akt niepodległości Donieckiej Republiki Ludowej?", zaś w ługańskim - "Czy popierasz akt niepodległości Ługańskiej Republiki Ludowej?".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy