Reklama

Reklama

Dowódca ukraińskich sił morskich przeszedł na stronę władz Krymu

P.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zdymisjonował w niedzielę dowódcę ukraińskiej marynarki wojennej Denysa Berezowskiego. Wszczęto przeciwko niemu śledztwo w sprawie zdrady stanu. Berezowski złożył przysięgę na wierność "narodowi krymskiemu".

"Jednocześnie minister obrony Ihor Teniuch dostał naganę w związku z tą sprawą" - oświadczyła zastępczyni sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Wiktoria Siumar.

Reklama

Wcześniej Teniuch odsunął kontradmirała Berezowskiego od pełnienia obowiązków dowódcy marynarki wojennej. Według służby prasowej resortu obrony uczyniono to "z powodu niezdolności do organizowania dowodzenia wojskami w ekstremalnych warunkach". W jego miejsce mianowano kontradmirała Serhija Hajduka.

Prokuratura Generalna Ukrainy wszczęła przeciwko Berezowskiemu śledztwo z artykułu o zdradzie stanu - poinformowała na briefingu Siumar.

W nagraniu zamieszczonym na YouTube Berezowski oświadczył, że złożył przysięgę na wierność "narodowi krymskiemu". "Przysięgam wiernie wykonywać rozkazy naczelnego dowódcy Autonomicznej Republiki Krymu oraz miasta Sewastopola.  Przysięgam wypełniać swój obowiązek, mężnie bronić życia i wolności mieszkańców Autonomicznej Republiki Krymu i miasta Sewastopola" - oznajmił na nagraniu.

Szef krymskiego rządu Siergiej Aksjonow, którego według władz w Kijowie mianowano z naruszeniem konstytucji Ukrainy i Krymu, nazwał to "historycznym dniem narodzin wojsk Krymu".

Deputowany partii Swoboda Jurij Syrotiuk powiedział jednak w TV Hromadske, że Berezowski został odsunięty od pełnienia obowiązków jeszcze rano, a powodem było to, że dał rozkaz dowódcom jednostek na Krymie, by w razie blokady przez żołnierzy rosyjskich "nie stawali żadnego oporu i przekazywali broń, amunicję i wszystko inne Rosjanom".

Dowiedz się więcej na temat: Denis Berezowski | sewastopol | Ukraina | Krym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje