Reklama

Reklama

Arsenij Jaceniuk: Globalny terroryzm to zasługa Rosji

Rozwój globalnego terroryzmu jest m.in. wynikiem działań Rosji na Ukrainie - oświadczył premier tego kraju Arsenij Jaceniuk apelując do wspólnoty międzynarodowej o solidarność w walce z tym zjawiskiem.

"Nie mam wątpliwości, że naruszenie gwarancji bezpieczeństwa państwa (Ukrainy), które zrezygnowało z broni jądrowej, aneksja Krymu, okupacja Donbasu i grożenie siłą, do czego ucieka się Kreml, stało się zachętą dla globalnego terroryzmu" - podkreślił Jaceniuk.

Premier mówił o tym w niedzielę wieczorem w przesłaniu, opublikowanym na stronie internetowej rządu. Odniósł się w nim do zamachów w Paryżu i nazwał je wojną przeciwko wolności człowieka.

"Jest ona na rękę tym, którzy chcą, by ludzkością kierował strach. Jej głównym winowajcą jest ten, który znieważa ludzkie życie. Ten, który łamie prawa człowieka, Ten, który za nic ma prawa innych narodów do samostanowienia. Ten, który opluwa wartości. Ten, który dla realizacji swych interesów siłą stara się cofnąć ludzkość do czasów średniowiecza" - zaznaczył.

Reklama

"Właśnie z takim złem zetknęła się Ukraina w 2014 roku, gdy zwrócił się przeciwko nam rosyjski imperializm i terroryzm" - oświadczył Jaceniuk.

Szef rządu ocenił, że obecnie światu jak nigdy potrzebna jest jedność. "Z terrorystą i agresorem nie poszukuje się pojednania. Terrorystę i agresora niszczy się wspólnymi wysiłkiem" - powiedział premier Ukrainy.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy