Reklama

Reklama

Amerykański generał: Pod Debalcewem walczy regularna rosyjska armia

W rejonie Debalcewego walczy regularna armia rosyjska - oświadczył gen. Ben Hodges, dowódca wojsk lądowych USA w Europie. Jego zdaniem, jeśli ofensywa na tym odcinku się powiedzie, Rosjanie mogą ruszyć na Mariupol.

- To oczywiste, biorąc po uwagę liczbę amunicji, typ sprzętu, że w rejonie Debalcewego mamy do czynienia z bezpośrednią rosyjską interwencją - oświadczył gen. Hodges, który wizytował bazę NATO w Szczecinie.

Reklama

- Obawiam się, że jeśli uda im się pod Debalcewem, to skupią się na Mariupolu. Nie wiem tego na pewno, ale obawiam się tego - dodał, zwracając uwagę, że miasto leży na jedynej lądowej drodze łączącej Rosję z anektowanym przez nią Krymem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje