Reklama

Reklama

​Rosja: Po akcie terroru w Paryżu niezbędna nowa strategia wobec IS

Zdaniem autora komentarza w rosyjskim dzienniku "Niezawisimaja gazieta" po akcie terroru, do jakiego doszło w piątek w Paryżu, konieczna jest nowa strategia w wojnie z Państwem Islamskim (IS).

Za właściwe redaktor naczelny dziennika Konstantin Riemczukow uważa wzięcie pod kontrolę międzynarodową całego obszaru Iraku i Syrii, które nazywa państwami upadłymi (ang. failed states).

"To koniec złudzeń. Społeczności światowej przeciwstawia się nie ugrupowanie typu Al-Kaidy, lecz terrorystyczne państwo IS" - pisze Riemczukow.

"Jestem przekonany, że obecnie terytoria Syrii i Iraku powinny zostać wzięte pod protektorat ONZ, a połączone siły zbrojne mocarstw powinny fizycznie zniszczyć IS i jego armię. Wojska okupacyjne powinny wziąć te tereny pod swą kontrolę na długie lata. Tworzenie nowych instytucji i elit zajmie dziesiątki lat" - uważa autor.

Reklama

Jego zdaniem "innej drogi do obrony świata przed agentami przestępczego IS - zamachowcami samobójcami - nie ma", gdyż IS prowadzi wojnę na zniszczenie "niewiernych" - bez litości, i bez wdawania się w religijne różnice. Przypomina, że dżihadyści z IS odcinają głowy zarówno chrześcijanom, jak i muzułmanom.

"Wojna IS przeciwko ludzkości to swego rodzaju wojna rasowa, skierowana na bezlitosne zniszczenie "niewiernych, niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci" - pisze naczelny gazety, porównując IS do faszyzmu.

"Z IS należy postąpić tak, jak z faszyzmem. Z trybunałem międzynarodowym, z potępieniem samej idei IS. Bez kompromisów" - pisze Riemczukow.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy