Reklama

Reklama

"NYT" krytycznie o planach zmiany konstytucji we Francji po zamachach

Obowiązujące we Francji prawo w żaden sposób nie uniemożliwiło wprowadzenia tam stanu wyjątkowego po zamachach w Paryżu ani jego przedłużenia przez parlament. Mimo to Francois Hollande chce posunąć się dalej i zmienić konstytucję - pisze "New York Times".

W poniedziałkowym artykule redakcyjnym dziennik ocenia, że ponad 2,7 tys. policyjnych operacji przeprowadzonych po zamachach z 13 listopada ujawniło niewiele powiązań z terroryzmem, a zamiast tego przyczyniło się do stygmatyzacji społeczności muzułmańskiej we Francji.

"Większość tych operacji przeprowadzano w muzułmańskich domach, firmach, meczetach i salach modlitw - zauważa nowojorska gazeta. - Etniczne profilowanie mniejszości, stosowane przez policję, które zostało uznane w czerwcu za dyskryminujące przez paryski sąd apelacyjny, wróciło ze zdwojoną mocą, a liczba przestępstw motywowanych nienawiścią do muzułmanów rośnie".

Reklama

Dziennik podkreśla, że obecnie obowiązujący stan wyjątkowy daje francuskim władzom nadzwyczajne uprawnienia, jak przeprowadzanie rewizji w domach bez nakazu, zamykanie stowarzyszeń czy ograniczanie prawa do pokojowych zgromadzeń. Wiele osób zaznacza, że nie wie, dlaczego stały się obiektem działań francuskich służb bezpieczeństwa - pisze "NYT".

Prezydent Hollande, który twierdzi, że Francja jest w stanie wojny z wrogiem nowego rodzaju, bez wątpienia ma obowiązek ochrony obywateli i zapobieżenia kolejnym atakom, ale - jak przekonuje "NYT" - "miał on pod dostatkiem różnych narzędzi, w tym nowy wywiad i inne uprawnienia przekazane przez serię ustaw antyterrorystycznych przyjętych od jego wyboru" na urząd szefa państwa.

"Mimo to Hollande chce pójść dalej i wprowadzić poprawki do konstytucji, aby ułatwić rządowi ogłoszenie stanu wyjątkowego i usunąć ewentualność podważenia na drodze prawnej działań podjętych przez rząd w ramach stanu wyjątkowego, w tym przeszukań bez nakazu i prewencyjnych zatrzymań, oraz aby umożliwić pozbawianie francuskiego obywatelstwa osób z podwójnym obywatelstwem urodzonych we Francji i skazanych za przestępstwa związane z terroryzmem" - ocenia nowojorski dziennik.

"New York Times" przypomina, że w grudniu francuski rząd przyjął propozycje zmian do konstytucji, które mają być poddane debacie w parlamencie w lutym. "Parlament powinien odrzucić te niepotrzebne i konfrontacyjne zmiany konstytucyjne. Tendencja do zmniejszenia swobód obywatelskich i zakończenia sądowego nadzoru tylko spotęguje możliwości nadużycia władzy, bez poprawienia bezpieczeństwa obywateli" - rekomenduje dziennik.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje