Reklama

Reklama

Szef PE stanął w obronie uchodźców. "Oni uciekają z dziećmi na rękach"

​Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz zaapelował w sobotę, by nie mieszać uchodźców z terrorystami, bo szukający azylu w UE to ludzie uciekający właśnie przed takimi jak ci, którzy dokonali zamachów w Paryżu.

"Ci ludzie, którzy z dziećmi na rękach uciekają z Syrii, uciekają stamtąd ze względu na Państwo Islamskie. Oni są ofiarami dokładnie tych ludzi, którzy dokonali ataków w Paryżu" - oświadczył w przesłaniu wideo Schulz.

Jak zaznaczył, określanie teraz uchodźców jako "ryzyka", to czynienie z ofiar odpowiedzialnych za akty przemocy. Dodał, że Europa powinna mieć wobec szukających schronienia wspólne standardy, a ci którzy nie kwalifikują się do otrzymania azylu powinni być odsyłani.

"Francois Hollande słusznie powiedział, że to jest atak przeciwko wszystkim nam, przeciwko naszym wspólnym wartościom, otwartemu społeczeństwu, poszanowaniu jednostek, wzajemnemu wsparciu, wolności słowa, religii. Nasze wartości są dokładnie przeciwstawne wobec tego, co reprezentują ci ludzie, którzy myślą, że powinni zabić każdego, kto się nie zgadza z ich wierzeniami" - podkreślił szef PE. Jak zaznaczył, UE powinna trzymać się własnych wartości i być zjednoczona, bo gdy jest podzielona jest słaba.

Reklama

Prokurator Paryża Francois Molins poinformował w sobotę, że w serii zamachów w Paryżu zginęło 129 osób, a ok. 350 zostało rannych; 99 z nich jest w stanie krytycznym. Dodał, że siedmiu terrorystów zginęło w "czasie przestępczych działań".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje