Reklama

Reklama

Policja zatrzymała ojca i brata jednego z zamachowców

Policja aresztowała ojca i brata jednego z zamachowców samobójców, którzy w piątek wieczorem zabili 89 osób w sali koncertowej Bataclan w Paryżu - poinformowała agencja AFP, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa.

Jak podaje agencja AFP, dom ojca 29-letniego zamachowca znajduje się w małym miasteczku Romilly sur Seine, położonego 130 kilometrów na wschód od Paryża. Budynek jest aktualnie przeszukiwany przez policję.

32-letni brat terrorysty miał sam skontaktować się z policją. Obecnie również przebywa w areszcie - wynika z nieoficjalnych informacji. Jego dom znajduje się z kolei na południe od Paryża w rejonie Essonne, również jest przeszukiwany.

W sześciu zamachach w Paryżu życie straciło co najmniej 129 osób, a około 350 zostało rannych. Zginęło siedmiu terrorystów, z których sześciu wysadziło się w powietrze.

Reklama

Zamachy następowały w niewielkich odległościach czasowych:

Ok. 21.20 - pierwsza eksplozja w sąsiedztwie stadionu Stade de France, na którym trwał mecz towarzyski Francja-Niemcy. Dwie minuty później rozległa się kolejna eksplozja. Ofiary tych dwóch ataków to zamachowcy-samobójcy.

Ok. 21.25 - w X dzielnicy Paryża (na rogu ulic Alibert i Bichat) napastnicy strzelają do gości siedzących na zewnątrz dwóch restauracji: "Le Petit Cambodge" i "Le Carillon". Ginie ok. 14 osób. Około 20 jest rannych.

Ok. 21.35 - w XI dzielnicy Paryża, w pobliżu Placu Republiki, zaatakowana została pizzeria "La Casa Nostra". Napastnicy oddali serię strzałów z broni automatycznej, zabijając pięć osób. Rannych zostało 16 osób, w tym osiem ciężko.

Ok. 21.43 - również w XI dzielnicy Paryża napastnicy otwierają ogień przed restauracją na ulicy Charonne, zabijając 19 osób siedzących na zewnątrz lokalu. Rannych zostało 17 osób, w tym 12 ciężko.

Ok. 21.43 - Słychać eksplozję przed barem w okolicach Place de la Nation. Nikt nie odniósł obrażeń, zginął jeden terrorysta.

Ok. 21.50 - atak w sali koncertowej Bataclan (na Boulevard Voltaire), dokonany przez czterech terrorystów. W Bataclan trwał koncert amerykańskiej grupy rockowej Eagles of Death Metal, na sali było około 1500 osób. Napastnicy krzycząc "Allah Akbar" otworzyli ogień do ludzi, według relacji świadków strzelali do leżących na ziemi. Strzelanina trwała do około 22.20.

Ok. 21.55 - Kolejny wybuch w rejonie stadionu Stade de France, tym razem przed restauracją McDonald's. Zginęła jedna osoba i zamachowiec-samobójca.

Ok. 22.30 - ze Stade de France ewakuowany został prezydent Francji Francois Hollande, który był na trybunach wraz z 80 tys. widzów. Mecz zakończył się wygraną Francji, wszystkich widzów udało się ewakuować.

Ok. 23.50 - Hollande zwraca się do obywateli w wystąpieniu telewizyjnym. Ogłasza stan wyjątkowy. Szpitale zaczynają pracować w systemie tzw. "białego planu", przygotowując się na napływ ofiar.

00.00 - we Francji wchodzi w życie dekret o stanie wyjątkowym.

Od godz. 00.20 przez około pół godziny siły bezpieczeństwa przeprowadzają operację odbijania zakładników w sali Bataclan. Ginie czterech napastników, trzech z nich - detonując ładunki wybuchowe, które mieli na sobie.



Dowiedz się więcej na temat: zatrzymano zamachowców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje