Reklama

Reklama

​Gowin: Europa znajduje się w stanie wojny

Europa znajduje się w stanie wojny i trzeba wyciągnąć z tego konsekwencje zarówno na forum UE, jak i w Polsce - tak przyszły wicepremier i minister szkolnictwa wyższego w rządzie PiS Jarosław Gowin odniósł się do zamachów terrorystycznych w Paryżu.

"Niestety wydarzyło się to, co od początku było oczywiste. Otwarcie granic europejskich dla nieograniczonych rzesz imigrantów i fałszywa ideologia multikulturalizmu radykalnie zwiększyła wzrost zagrożenia atakami terrorystycznymi. Europa znajduje się w stanie wojny i trzeba wyciągnąć z tego konsekwencje zarówno na forum unijnym, jak i w Polsce" - powiedział w sobotę PAP Gowin.

"W kampanii wyborczej przypominałem o potrzebie szybkiego uchwalenia ustawy regulującej działania antyterrorystyczne. Taka inicjatywa była podjęta w kadencji 2007-2011, ale niestety została już zarzucona" - zaznaczył polityk

Reklama

"Dzisiaj państwo polskie dysponuje pewnymi instrumentami monitorowania zagrożeń terrorystycznych i eliminowania ich. Mamy dobrze funkcjonujące Centrum Antyterrorystyczne, ale jest też wiele luk prawnych i organizacyjnych, które muszą być przez nowy rząd wyeliminowane jak najszybciej" - podkreślił Gowin.

W nocy z piątku na sobotę terroryści dokonali w Paryżu sześciu skoordynowanych, niemal jednoczesnych, ataków, m.in. w sali koncertowej Bataclan i w pobliżu stadionu Stade de France. Według ostatnich informacji zginęło co najmniej 127 osób. Nie wiadomo dokładnie, ilu było terrorystów. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie (IS). Dżihadyści jednocześnie ostrzegli Francję przed kolejnymi atakami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje