Reklama

Reklama

​Francja nie otrzymała żadnej informacji od krajów UE nt. Abaaouda

Francja nie otrzymała żadnej informacji od krajów UE na temat domniemanego organizatora serii piątkowych zamachów w Paryżu Abdelhamida Abaaouda oraz faktu, że przebywa on w Europie i może dotrzeć do Francji - poinformował w czwartek szef MSW Bernard Cazeneuve.

W obliczu "zagrożeń terrorystycznych Europa powinna się zmobilizować, zorganizować i bronić się. (...) Współpraca w walce z terroryzmem jest sprawą zasadniczą" - powiedział Cazeneuve podczas konferencji prasowej.

Minister podkreślił, że Paryż nie został ostrzeżony o tym, że inicjator zamachów mógł przebywać we Francji; "16 listopada, czyli już po zamachach, od służb wywiadowczych spoza Europy Paryż otrzymał sygnały, że wiedziały one o jego pobycie w Grecji" - dodał.

Cazeneuve poinformował, że uważa się, iż Abaaoud stał za czterema spośród sześciu ataków, którym udało się zapobiec od wiosny tego roku.

Reklama

Wcześniej w czwartek paryski prokurator Francois Molins potwierdził, że Abaaoud został zabity podczas środowej operacji antyterrorystycznej w Saint-Denis na przedmieściach francuskiej stolicy.

Abaaoud wychował się w dzielnicy Molenbeek w Brukseli. W 2013 roku wyjechał walczyć do Syrii, gdzie został jedną z twarzy frankofońskiej propagandy Państwa Islamskiego (IS). Posługiwał się imieniem Abu Omar al-Baldżiki (z arabskiego - Belg). Pod koniec 2014 roku niezauważony przez służby wrócił do Europy, gdzie zaczął przygotowywać zamachy.

W środę prokurator Molins opisywał go jako domniemanego organizatora "licznych projektów zamachów w Europie w imieniu organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne