Reklama

Reklama

Broń dla terrorystów z Paryża pochodziła z Czech?

Broń dla zamachowców z Paryża mogła pochodzić z Czech - informuje czeski portal Lidovky.cz,, który ujawnił we wtorek, że w połowie kwietnia czeska policja zatrzymała dwóch mężczyzn, przemycających broń i posługujących się francuskimi dokumentami.

Według czeskich mediów do zatrzymania mężczyzn w samochodzie wypełnionym bronią, które było objęte do tej pory tajemnicą, doszło w pobliżu przejścia granicznego ze Słowacją w miejscowości Stary Hrozenkov.

W czerwcu mężczyznom postawiono zarzuty nielegalnego posiadania broni. Według zatrzymanych znalezione karabiny przystosowane były do strzelanie jedynie ślepymi pociskami. Jednakże - jak podkreślają czeskie media - łatwo można taką broń dostosować do "zabijania ludzi".

Komisja Europejska zaproponowała w środę zaostrzenie przepisów dotyczących broni palnej, w tym zakaz nabywania niektórych rodzajów broni samopowtarzalnej przez osoby prywatne. Przyspieszenie prac nad tym projektem to reakcja na zamachy w Paryżu z 13 listopada.

Reklama

Prezydent Francji Francois Hollande określił piątkowe ataki w Paryżu, do których przyznało się IS i w których zginęło 129 osób, a ok. 350 zostało rannych, jako "akt wojny" i zapowiedział "bezlitosną odpowiedź". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje